gra budowanie domków

Strona Główna
Czytasz wiadomości wyszukane dla słów: gra budowanie domków
 




Temat: Zakochałam się w mężu mojej siostry, a on mnie ...
Daj spokój.

Po pierwsze - to normalne, że podobo ci sie ktoś, kto nie powinien.
To się zdarza. Mi podoba się siostra mojej żony. Ale wiem, że moja
jedyna żona ma 100 tysięcy cech, dzięki którym wybrałem właśnie ją,
a jej siostra ma 100 tysięcy innych, negatywnych cech, które
powodują, że jej nie dało się wybrać. Zakłócili byśmy się na śmierć!
Znajdź te cechy w tej osobie.

Po drugie. On cię uwodzi? To tylko gra, flirt towarzyski, jak karty.
Można w to grać latami, tylko trzeba wiedzieć, że się gra! TO TYLKO
GRA. Nie daj mu wygrać. Rzuć te karty. Żyj swoim życiem i przestań w
głowie budować z nich domek... to domek z kart...

Po trzecie. Zdrowy rozsądek. Ponieważ prawdopodobnie nie ma w
pobliżu nikogo, kto lepiej spełnia rolę obiektu pożądania, swoją
uwagę skupiasz na niewłaściwej osobie. Pomyśl o nim jak o wycieczce
na Marsa - to by było ciekawe przeżycie, ale przy obecnym stanie
techniki nikt tego nie przeżyje. Są rzeczy na tym świecie, których
nie będziemy mieć i koniec.

Po czwarte - wiecej spotykaj się z przyjaciółmi, znajomymi i
nieznajomymi. Znajdź sobie jakieś fajne zajęcia dodatkowe: basen,
aeroby, jogging, rower, ale na miłość Boską, bez siostry i jej
rodziny :/ . Świat jest pełen cudownych ludzi. Spotykam ich co 10
minut i jakbym mógł, podzieliłbym się z nimi swoim szczęściem, jakie
w życiu. Ale to moje szczęście, i dzielę się nim z wybranymi.

Trzymaj się
z dala od problemów :)






Temat: Mam problem, co dalej... ??
Ja tez mialam ten problem jak instalowalam gre. Musisz sprobowac wiele razy, to
moze Ci pójdzie. Mi poszlo, po próbowaniu z 10 razy, moze wiecej. A co do
cracków to ja nie wiem jak je zdobyc, mi tez by sie jeden przydal, bo nie moge
budowac domów. Jezeli gra Ci i tak nie pójdzie, musisz zdobyc tego cracka.
Nie wiem czy Ci jakkolwiek pomoglam, mam nadzieje, ze tak.
Pozdrawiam serdzecznie
Mrówka





Temat: POMOCY - Nie umiem budowac domow
www.ts2.glt.pl/ wejdz tutaj i w dziale SimS 2 kliknij na Cracki. Wyskoczy ci
ze jest karak do sciagniecia ktory umozliwiwa budowanie domów. Sciagnij go,
rozpakuja za pomoca winrar i wklej do C:Program FilesEA GAMESThe Sims 2
TSBin potem uruchom gre i poprostu buduj dom!!! miłej gry:)



Temat: Dodatki do Uncharted 2 jeszcze w tym roku
A mi brakuje mozliwosci gotowania i budowania domow:P Gra genialna w swoim gatunku.



Temat: Ratunku, czyści mi się cała gra!
Ratunku, czyści mi się cała gra!
Mam problem i nie mam pojęcia skąd jego przyczyna i jak sobie z nim poradzić.

Otóż po zainstalowaniu kilku ostatnich dodatków (Ikea, rozrywka rodzinna akcesoria i impreza akcesoria) wszystko w grze się zresetowało i wyczyściło, rodziny, budynki te które sama zbudowałam oraz wszystkie przedmioty, simy i ubrania które pościągałam. Nie miałam nic, poza podstawową, 'maxisową' wersją. Z bólem serca od nowa pościągałam fryzury, ubrania, domy (ściągam tylko z oficjalnej stronki thesims2.ea.com). Założyłam nowe rodziny, zbudowałam nowe budynki, ale nie pograłam nimi długo:( Dziś odpalam gierkę i co widze? Znów nie ma nic poza podstawową wersją 'maxisową', nie ma moich rodzin, fryzur, ubrań:( Drugi raz:((

Za pierwszym razem myślałam, że intslacja któregoś z dodatków wyczyściła mi save-y, ale teraz już nie wiem co się dzieje? Najbardziej szkoda mi całego tego czasu, który poświęcałam na ściąganie wszystkiego, budowanie domów i apartamentów.

Boję się, że jak zacznę grać to za jakiś czas, znów wszystko się wyczyści. Swoją drogą, w którym katalogu zapisują się save-y z gry? I gdzie się instalują te wszystkie przedmioty, które ściągam z sieci? Bo jak mam to gdzieś na kompie to nie ma sensu ściągać jeszcze raz.

Pomóżcie! Czy komuś coś takiego się przytrafiło czy tylko ja jestem taka pechowa?



Temat: Gra Sims 2
Gra Sims 2
Mam problem z grą mogę ją zainstalować i gra się normalnie ,lecz problem
polega na tym iż nie mogę budować domów nie mówiąc już o całej reszcie tzn
budowa,basenu,ogródka,itp czy ktoś wie co należy zrobić w takim wypadku może
jest jakiś patch na to ?????.



Temat: Jaki koszt domu-surowy zamknięty?
Do pani pauli 7601
Nie wiem co aż tak Panią irytuje . Proszę wżiąc pod uwagę , że nie tylko pani
może mieć zamiary rozeznania. Robią to także budowlańcy . Fakt może czasami
za bardzo bez ogródek prosto z mostu. Ale znudziło nas już , prezentowame na
forum gazet typu murator opinje o budowlańczch .
Cytuję jedną z porad muratora z cyklu zbudować i przetrwać
Rada muratora powstała po doświadczeniach w patronacie muratora dla budowy domu
na wystawę domów modelowych w Józefosławiu pod Warszawą w 2001 r.
Dom zwany przez murator doskonały 148 m2 za 480 000 zł (dom silikatu + wełna ).

Raday muratora:
,,Budowa domu przypomina bitwę , po jednej stronie Ty , ze swoimi marzeniami ,
po drugiej zaprawieni w boju wykonawcy . Oni już nie jednego takiego jak Ty
przeszli .Musisz postępować jak wytrawny polierzysta . Musisz wiedzieć jak
grać , kiedy udawać , że nie umiesz w tę grę grać , kiedy powiedzieć pas , a
kiedy wyciągnąc asa z rękawa . Tekst opatrzono rysunkim dwóch ludzi w kaftanach
przywiazanych do krzeseł , jeden mówi do drugiego . Przepraszam pan też
buduje ?.,, ( koniec cytatu z muratora )

Przy takich zdolnościach i zamiarach muratora skłócenia dwóch najważniejszych
przedstawicieli inwestycji to znaczy inwestora i wykonawcy robót , moje błędy
literowe są prawie niczym . A może , tak bardzo irytuje Panią nasza krytyka
niskiej drogiej wydolności budów gospodarczych . Na to nie mamy niestety
większego wpływu. Przedstawiamy tylko pewne fakty , co pani z tym zrobi to już
zależy od Pani . Pozdrawiamy z życzeniami samych trafnych decyzji w kwestii
budowy domu Ekipa.wawa@wp.pl



Temat: Czy jest w Warszawie dobra ekipa remontowa???
to jest zawodowa Tajemnica
zawsze zalecam racjonalizm nawet stosunku do każdego nawet takich niby
autorytetów jak ma podobno gazetka ,, murator,, w swojej publikacji z 2001 roku
w cyklu porad pod ogólną nazwą jak zbudować i przetrwać ten niby autorytet
ekspertów z muratora , Pisze
Budowa domu przypomina bitwę po jednej stronie ty ze swoimi marzeniami po
drugiej zaprawieni w boju fachowcy .aby wyfrać z takimi musisz postępować jak
wytrawny pokierzysta i udawać że nie umiesz w tę grę grać . Musisz wiedzieć
kiedy powiedzieć pas a kiedy wyciągnąć asa z rękawa . Tekst opatrzono dodatkowo
rysunkiem dwóch panów a kaftanach przywiązanych do krzeseł jeden mówi do
drugiego przepraszam pan też buduje .

Jedynym wskażnikiem prawidłowości dla ,, naiwnych inwestorów j ma być formułka
Kosztorys według KNR i cen SEKOCENBUD-u (ceny netto)
www.crh-klinkier.pl/inf_porownanie.php?id=7
Na przekór temu wyruszaja tacy jak pan o nicku mif
www.voila.pl/nctg9/?1
I tak powstaje tradycyjna betonowa budowa
narzędziami żywcem wyjętymi ze wzorów średniowiecza
W jakisposób skorzystasz z tej wiedzy to Twoja decyzja .
Dla mnie oszczędność 50 000 zł ( średni domek ) do dość dużo kasy )
Dla ilu osób 50 000 zł to atrakcyjne , warte zachodu pieniądze zgadnij
Powodzenia ekipa.wawa@wp.pl



Temat: Polska przed meczem z Estonią. Ciekawe, jak zag...
Przerażają mnie te wypowiedzi. Janas i Hajto to chyba największe
półgłówki na świecie. Hajto: uwierzyliśmy że jesteśmy
Francją???? Trzeba sie przyczaić i grać z kontry???? (bo co -
mamy szybkich napastników) czy nikt nie jest w stanie wymyśleć
nic lepszego - od czasu Laty nie mamy już szybkich napastników -
niech ktoś to w koncu zauważy)
Janas - chyba lepiej żeby go wogóle nie było. Największym
problemem tej drużyny jest brak zgrania, zrozumienia, ciągłe
roszady i zmiany w ustawieniach. Przesież chłopaki chyba uczą
się swoich imion na boisku. Liczba kombinacji z 20 zawodników
jest bodajże 20! - mamy czekać aż któraś kombinacja (może
przypadkiem) coś wygra i wtedy Janas powie "mam skład". Prawo
wielkich liczb mówi że w końcu coś wygramy. I jeszce jedno -
wpuszczenie zawodnika na pół meczu oznacza że zrobi on 2 akcje -
czy na tej podstawie Janas oceni jego przydatność. Ale coś
trzeba robić - jak sie bierze kasę. Moim zdaniem jest to
budowanie domków z kart, burzenie i ustawianie na nowo i tak w
kółko - efekt jest zerowy ale jakby ktos pytał to przecież coś
robię.
Engel tak naprawdę nie był genialnym trenerem ale -był
KONSEKWENTNY. Przegrał parę razy ale w końcu okreslony przez
niego skład zatrybił i jakoś poszło. Teraz nie ma na to szans że
coś zatrybi bo w każym meczu gra ktoś inny.



Temat: Giełda to nie Las Vegas - komentarz
Gość portalu: camillo napisał(a):

> tylko to nie ma
> _nic_ wspólnego z odpowiedzią na pytanie, dlaczego dochody z pewnych obszarów
> gospodarki (gra na giełdzie) są od podatku całkowicie zwolnione.

Ma wspólnego - wczytaj się w moje zdanie:
"Uzasadnie jest proste: opodatkowywanie określonych rzeczy (towarów, usług) powinno mieć rozsądną granicę. Czasami ta rozsądna granica wynosi 50% a czasami 0%"

> A czemu np. z
> gry na giełdzie, a nie - powiedzmy - z wydawania gazet albo budowania domów?

Otóż obłożenie podatkiem tak młodej i małej giełdy jak WGPW jest przykładem dorżnięcia przedsięwzięcia. Mimo że mloda i mała ma jednak gigantyczny wpływ przyszłość wszsystkich obywateli poprzez związanie jej z systemem OFE.
TAki łańcuszek już ktoś w tym wątku przedstawił - koniec końców drobni inwestorzy wycofają się tak jak na Węgrzech, pozostaną sami instytucjonalni ktorzy są zobligowani do bezpiecznego inwestowania - będą się wymieniać w tym koleżeńskim gronie... WIG będzie się zmieniał o 0.01%... martwica...

Jednocześnie pomniejsz swoją przyszłą emeryturkę o te 19%...

> Tak skądinąd, _każda_ wygrana w Lotto jest opodatkowana stawką około 50%
Nie mam pojęcia jaki jest podatek bo nigdy nie grałem więc % wybrałem taki sobie, zwiększ ten procent do 90% - co by było wtedy z lotto?




Temat: budowac sie czy nie??
budowac sie czy nie??
Witam
No wlasnie przyszedl czas zeby sobie powiekszyc gniazdko...oczywiscie wchodza
w gre kupno nowegto mieszkania (w blokach ) ale ich ceny sa tak wywindowane ze
zastanawiamy sie na postawieniem domku...do tego mamy przyjacół ktorzy sa w
podobnej sytuacji i zastanawiamy sie czy ...nie wybudowac bliźniaka... zawsze
to troche taniej i koszt dzialki na pol...a co wy o tym sadzicie czy macie
jakies doswiadczenia???
Aha i czy da rade wybudowac domek pod klucz za jakies 1500zł za metr??




Temat: mieszkania z SM Salwator, ul. Mehoffera 103
WITAM PRZYSZŁYCH MIESZKAŃCÓW MEHOFERA, JESLI SIE NIE MYLE TO CHODZI O OSIEDLE
JADAC MODLIŃSKĄ (OD STRONY TORUŃSKIEJ) W PRAWO W MEHOFERA I TUŻ ZA LASKIEM
JADĄC PO LEWEJ STRONIE ZNAJDUJE SIĘ OSIEDLE PRAWIE WYBUDOWANE ALE JESZCZE BEZ
TYNKÓW CHYBA, NIE JESTEM PEWNY CZY TO NUMER 103, WIEC JEŚLI CHODZI O TO
OSIEDLE TO WSPÓŁCZUJE WSZYSTKIM PRZYSZŁYM MIESZKAŃCOM, PONIEWAŻ SAM MAŁO SIE
NIE NACIOŁEM, NA OSIEDLU TYM ZAMIAST KANALIZACJI MA BYĆ SZAMBO Z TEGO WZGLĘDU
IZ WOKÓŁ OSIEDLA SA SAME DOMKI JEDNORODZINNE I NIE MA MOZLIWOSCI PODŁĄCZENIA
BLOKU TO KANALIZACJI DOMKÓW A BUDOWA WŁASNEJ SIECI KANALIZACYJNEJ RACZEJ ZE
WZGLEDÓW KOSZTOWYCH NIE WCHODZI W GRE, WIEC JESLI KTOS SIE ZASTANWIA NAD
ZAKUPEM TO ODRADZAM ALE MOGŁO SIE COS ZMIENIĆ OD JAKIS 8 MIESIĘCY W CO SZCZERZE
WĄTPIE WIEC ZAINTERESOWANYCH ODSYAŁAM DO DOKŁADNEGO SPRAWDZENIA. POZDROWIONKA



Temat: The Sims - w jakim wieku?
Moja córka ma 12 lat, a pierwsze simsy jedynkę dostała jak była 6-latką od
kuzyna. Uważam że ta gra uczy życia. Nie rozumiem zbulwersowania z powodu
pożaru.Przecież takie rzeczy się zdażają. śmierc nie jest pokazana brutalnie.
Większość osób wiedzi tylko wady tej gry, ale zwróćmy uwagę na zalety np:
gospodarowanie pieniędzmi,zmysł przestrzenny (budowanie domów), podejmowanie
decyzji oraz kreatywność. sądzę, że ma wiele więcej walorów poznawczych niż
przygodówki które rozgrywamy według gotowego scenariusza. Sprawa z rzekomym
powieszeniem się sima jest wyssana z palca. Nawet nie wiecie jak często dzieci
chcąc zaimponować kolegom zmyślają, a potem my na forum się nad tym głowimy.
Decyzja należy do Ciebie, a co do dodatków na początek polecam 4 pory roku.
Pozdrawiam



Temat: Wspólny pokój dla brata i siostry - jak długo
Mam prawie 10-latka i prawie- 6latkę w jednym pokoju, też ok. 15m2.

Genialne rozwiązanie to to może nie jest, ale inaczej nie będzie
dopóki nie zbudujemy domu - mamy 2 sypialnie i jeden pokój dzienny z
aneksem kuchennym i bez drzwi. Spać z głową w kuchni "dla dobra
dzieci" - nie będziemy. Budowa domu i przeprowadzka planowana mniej
więcej na okres kiedy starszy będzie kończył podstawówkę.

Na razie wygląda to tak, że dzieci koegzystują - syn przy biurku i
komputerze to młodsza bawi się na podłodze, i odwrotnie. Łóżko
piętrowe, na górze azyl i "czytelnia" starszego, tam włazi z książką
kiedy chce żeby dać mu spokój. każde ma swoją świętą szafkę, gdzie
to drugie podobno ma nie zaglądać. Koledzy syna przychodzą rzadko -
jest średnio towarzyski, poza tym woli spotkania na podwórku. Córka
też ma głownie znajomości podwórkowe. Mieliśmy etap malowania linii
na podłodze i dzielenia pokoju na "moją" i "twoją" część, ale jakoś
minął. Biją się głównie o dostęp do komputera, o przestrzeń już nie.

Poza tym u nas jakoś tak wyszło że pokoje są niby 3 a i tak wszyscy
większość dnia spędzają w dużym - lekcje się odrabia (syn) i pracuje
w domu (ja) przy kuchennym stole, przy ławie albo tam gdzie się
akurat zaległo, czyta się, rozmawia, ogląda TV, rysuje, gra w gry
planszowe - na kanapie i przy ławie, tory wyścigowe i domki
petshopów rozkłada się na środku dużego pokoju, sypialnie służą nam
głównie do spania i siedzenia przy komputerach, więc nie jest
najgorzej, choć bywa ciasno i bałaganiarsko.




Temat: Giełda to nie Las Vegas - komentarz
> Wiem... wiem... chciałbyś żeby było tak po leninowsku - sprawiedliwie :)
> Skoro ja płacę to inni też muszą...

Pewnie, najlepiej zwyzywać dyskutanta od leninowskiego myślenia, zwłaszcza jak
się nie ma argumentów. To, że zbyt wysokie podatki zabijają gospodarkę, to jest
elementarz ekonomiczny i nie musimy się o tym tu przekonywać, tylko to nie ma
_nic_ wspólnego z odpowiedzią na pytanie, dlaczego dochody z pewnych obszarów
gospodarki (gra na giełdzie) są od podatku całkowicie zwolnione. A czemu np. z
gry na giełdzie, a nie - powiedzmy - z wydawania gazet albo budowania domów?
Nie trzeba dodawać, że gdy jeden obszar gospodarki z podatku jest zwolniony,
inne - aby to zrekompensować - muszą płacić podatki relatywnie większe.

Tak skądinąd, _każda_ wygrana w Lotto jest opodatkowana stawką około 50% - bo o
tyle fundusz nagród jest niższy od funduszu wpłat. I Lotto jakoś prosperuje.




Temat: SIMSY!
SIMSY!
Mam już 21 lat i chłopak smieje sie ze mnie że bawię się w takie gry, ale ja
to poprostu uwielbiam!!!Budować domek marzeń,kierować ludzikami,układać sobie
wymarzone życie....jak już usiądę to nie mogę się oderwać. Moja ulubioną
częścią jest Sims Randka:)



Temat: przedszkola polskie a niemieckie, kto pomoze?
przedszkola polskie a niemieckie, kto pomoze?
Moja corka chodzi do niemieckiego przedszkola (w Niemczech). Chcialabym
porownac jakie sa polskie a jakie sa niemieckie przedszkola czego ucza sie
dzieci w polskich przedszkolach. Interesuje mnie najbardziej grupa 5 i
6-ciolatkow. W Niemczech dzieci ida do szkoly od 6ciu lat czyli tak jak w
Polsce do zerowki.
W naszym przedszkolu sa 2 grupy wymieszane wiekowo, dodatkowo z tych 2 grup
jest utworzona grupa dla dzieci 5 cioletnich, ktora spotyka sie pare razy w
tygodniu, ma na celu przygotowanie do szkoly, ucza sie liter ale tylko
drukowanych. Pozostale dzieci maluja, bawia sie w gry planszowe i grupowe typu
"stary niedzwiedz", sa na dworze, spiewaja, ulubione zajecie mojej corki (4
lata) to budowanie domkow z kocy (ow?).A jak jest u was?



Temat: Zitajta,siano powożone...to na Warnije
No jó, zitojta !
Łu noju jysień całó gambó! Tlo pado i pado, ziamno jek w septambrze i ziatry
hulajó po polu. Pozietrze szpetne, cołkiem na dwór wylyźć ni łoddo
Trza troszka poklikać, bo zidzam, co nowygo 'Warnijoka' z Kongresówki mowam. Tlo
nie dajmy sobzie po łbzie jyździć, bo mym tu na Warniji sowam i wszyćko zidzim,
tak ni łoddo z noma zadzierać

Rita napsisała:
Zaboczyła am poziedzieć Tralali co Agnieszka Radwańska wygroła i gra dalyj w
Wimblendonie.

Jó, wygroła, tlo teroz ciajżko bandzie z Niemko wygroć, jano kciuki trzymać
bandziewa. A łu noju korty i browary likwidujó z braku ziamni pod budowa domów.
Ni fejn to je.
Tak trzymajta sia ciepło i może jakó tan dysz'cz łodczarujem precz...




Temat: Skuha – słowa, które odstawiliśmy!
Skuha – słowa, które odstawiliśmy!
Pamiętam z dzieciństwa, kiedy wrogie mi koleżanki grywały w gumę!
One często wrzeszczały „skucha”. Najważniejszą z nich była zawsze
właścicielka takiej długiej gumy do portek, ponieważ zdobycie czegoś takiego
było wyzwaniem nie lada.

Dziś też spotkałem się w Pruszkowie z „grą w pikuty”, grywało się oj tak.

Przypominam sobie słówka „solówa” to często wśród chłopaków się powtarzało.
Pamiętam nawet jedną „solówę” miałem umawianą na ubitej ziemi i była
publiczność! To było prawdziwe wydarzenie!
A teraz powiedz do szefa
– No, co chcesz solówy!
Nie ma mowy.

Ciekawe słówko to „wyjulać się”. Czy ktoś z was teraz tak mówi ? Wydaje mi
się, że "wyjulać" jest bardzo eleganckie.

Innym słówkiem połączonym często ze szturchnięciem była „muka”.
Co miało konsekwencje często dla osobnika „mukowanego”, jeśli muka była!

Miałem też „bazę”, czyli powiedziałbym dziś kryjówkę! Broniłem „bazy”
wykrzykując
„Spadówa” do intruzów, które próbowały budować domki na moim terytorium w
pobliżu takowej „bazy” .
Zdarzało mi się grzecznie prosić o jakiś rarytas przyniesiony przez kumpli
mówiłem wtedy uprzejmie – „Daj gryza” i jeśli „Kolo” nie był „żyła” to mogłem
spróbować.

Czy może pamiętacie coś ze slangu dziecięcego?

* Wątek ten poświęcam sqh-ie*




Temat: Alarm: niespłacane kredyty mieszkaniowe!
Każde finansowe zaangażowanie państwa w inwestycje jest stwarzaniem
bardzo groźnej sytuacji. Państwo bowiem staje się konkurentem dla
firm priva - i to z kieszeni podatnika, którym jest też przecież ta
firma priva! Ja jednak uważam, że właśnie takie rozwiązanie
powstrzymałoby spekulacje. Spekulacja nie polega na wytwarzaniu
jakiegoś fizycznie istniejącego dobra. Ona polega w kapitalizmie na
wskazywaniu kierunku, w którym ma się rozwijać byznes. Ale czy
budowa domów wymaga wskazywania kierunku? Przecież to jest kierunek
zupełnie oczywisty! Czy zatem oczywistość wymaga gry rynkowej? Na
potwierdzxeniu tego przejechał się obecny kapitalizm. I to jest
właśnie źródło zła. Sprawy oczywiste i służące w sposób jasny
obywatelom przejmuje państwo. Dlatego łatwo się pogodzić w
kapitalizmie z podatniczymi kosztami armii, policji, a w wielu
przypadkach także edukacji. W naszej rzeczywistości godzimy się
także z podatniczym sponsorowaniem partii, kościołów, ludzi
biednych, bezrobotnych oraz bezdomnych. Gwarantowanie tego jest
jednocześnie gwarancją spokojnego funkcjonowania państwa, na czym
wszystkim powinno zależeć. Nawoływanie do WYŁĄCZNIE rynkowego
funkcjonowania państwa (jak to robi np. JKM) jest w istocie
nawoływaniem do anarchii!



Temat: Miasto słono zapłaci za tolerowanie samowoli
Jaro, zgoda, tylko niech wszystko ma ręce i nogi.
Osiedle - jak najbardziej, ale:
1. Trzeba wytyczyć drogi o szerokości minimum 5 metrów, niekiedy kosztem działek.
2. Kanaliza, gaz. Samo się a tym bardziej za darmo nie zrobi.
3. Nowy plan zagospodarowania przestrzennego. Co jeśli, działki okażą się za
małe pod budownictwo indywidualne i w grę wchodzić mogłaby jedynie zabudowa
szeregowa ? Tak mamy burzenie i tak.
4. Co z ramą komunikacyjną - są już projekty, one też nie powstały za darmo. Kto
ma pokryć koszt ewentualnych zmian ?
To nie jest takie proste. Jedno jest pewne - na działkach POD domów budować NIE
WOLNO. Przepisy są pod tym względem jasne jak słońce.
Ktokolwiek budował, zbudował, buduje czy zbuduje czyni to NIEZGODNIE z prawem.
Najpierw kupuje się działkę, następnie występuje o warunki zabudowy, składa
projekt, występuje o pozwolenie i - dopiero w takiej a nie odwrotnej kolejności
- przystępuje do budowy. Pozdrawiam.



Temat: HIPERMARKETY
bbury napisał(a):

> Mike toż Ty prawie moim sasiadem jesteś. Ale dlaczego chcesz mi stawiać
> hipermarket pod nosem. Mam samochód i mogę sobie podjechać dalej. Zresztą ja
> chcę Aqaparku na Gontynce bo do Laguny jest tyćkę za daleko a poza tym moje
> zawieszenie sałbo znosi "odremontowaną" podobno droge do Gryfina.
> Co do IKEI to czemu nie. Ale poczekajmy aż spalajtuje któryś z supermarketów na
> obrzeżach bo skoro teraz wyrośnie kilka w centrum to komu się bedze chciało
> jeździć za miasto.

Ja tez chce aquapark na Gontynce! I zadnego wiecej hipermarketu w miescie!!!
Rowniez moge sobie podjechac.
Chodzilo mi o to ze taka "inwestycja" (mowimy o IKEI - ja tym w tych meblach nie
gustuje ale wiem ze sa popularne) moglaby odrobine podniesc range polnosnych
dzielnic i przy okazji sfinansowac np. fragment obwodnicy srodmiejskiej. I
oczywiscie nie wchodzi w gre budowanie w takiej odleglosci od domow jak hit czy
galaxyf!
JESLI JUZ - IKEA moglaby ewentualnie powstac np. gdzies przy drodze do Polic.



Temat: Dom za miastem a dzieci
opinia mojego dziecka
nie czytałam wszystkich wypowiedzi bo jest za dużo - chciałam sie tylko
podzielić opinia mojego 13 - letniego syna. 15 lat temu kupilismy mieszkanie na
obrzezach miasta . Do centrum mam dokładnie 15 km. Z jednej strony jeziorko, z
drugiej las, spokoj, cisza, odpoczynek. mankament - daleko do cenrum okazał sie
zaleta. Syn urodził sie i wychowywal całe 13-letnie zycie własnie za miastem.
Dowóz do szkoły, na zajecia nauki gry, języka, do lekarza itp. Zapytałam go czy
chciałby mieszkać w centrum, bo zamiast budowac tu domek moglibysmy kupic duże
mieszkanie. Powiedział, że nigdy, bo tu jest cicho i spokojnie a w cenrum tyle
hałasu, ruch samochodów i żadnej zieleni.
Zatkało mnie, bo myslalam, że mu jest wszystko jedno. Podał trzy miejsca w
których mozemy szukać ziemi albo wiekszego mieszkania. Wszystkie bardzo daleko
od centrum. Odległosc i dojazdy nie maja dla niego znaczenia. UCIESZYŁAM SIE,
BARDZO!!!



Temat: Rzeź dzika w Łodzi
panowie myśliwi jest tyle gier komputerowych które
upuszczą wasze emocje w zabijaniu przy kompie miło sucho i
bezpiecznie a jak potrzeba mocniejszych wrazeń to pozostaje tylko
jedno być najemnikiem afganistan irak tam bedziecie nie tylko
mysliwymi a le staniecie sie tez ofiarami którym śmierc zaglada w
oczy poczujecie jaka to przyjemność jak ktos na was będzie miał
ochote zapolować..a co do mieszkańców lasu lagiewnickiego to wy
jestescie gośćmi nie gospodarzami zawsze jak przychodzi się do
kogoś to trzeba zakceptować jego warunki...nikt nie kazał wam
kupować tam działek i budować domów tyle jest terenów do okola
łodzi gdzie mielibyście spokój...nadmienie jeszcze jedno skoro stać
was było na działki i domy za kilka set tyś zł a niekiedy na domy
warte miliony to powinniście sie dobrze zabezpieczyc budując
solidne ogrodzenia wpuszczane na metr w ziemie lub stosując
elektryczne pastuchy oraz odstraszacze w płynach które są skuteczne
a wasze argumenty i tłumaczenia są wręcz smieszne to tak jak ja bym
sobie kupił samochód za 200tyś zł i do wszystkich miał pretensje że
nie stac mnie na autokasko i z tego powodu ludzie nie powinni
zbliżac sie conajmniej na 2 metry do mojego auta....jak sąsiedztwo
zwierząt komus nie pasuje to ja chętnie kupie od was działke dużą i
założe im oaze spokoju ,tylko działeczke liczcie po cenie nie
kurortu a zagrorzonej i wtedy napewno sie dogadamy....mój obraz
myśliwego to taki człowiek któremu już nie staje a aby dodać sobie
męskości i przyjemnosci to chce zabijać bo z sexsu juz tylko
pozostało mu picie pistolet i ślinic się....



Temat: Pamiętacie... ?
Tez w sumie mialam piekne podwórko.
Przed klatka trasa szybkiego ruchu (Poznan - Katowice)
Jednak za domem byly ogrodzki nasze blokowe za nimi ogrodki dzialkowcow
pozniej tory. Na prawo do ogrodkow bylo duuuuuuuuze pole (tutaj gralismy we
wszystkei gry zespolowe, drzewa nadawaly sie aby budowac na nich domki)
zaraz za polem byl duuuuuuuuuzy park (nie wykarczowany, taki bardziej jak las z
drozkami W nim bawilismy sie w podchody, a jesienia sprzatalismy z lisci i
suchych na ognisko w ktorym pieklismy ziemniaki oraz smazylisy chleb (kielbasa
to raryutas)

Rzadko sie bilismy jakos umielismy sie dogadac. Przekroj wieku byl poterzny bo
od 5 latka do 25

Starsi zajmowali sie mlodszymi, mamy o nas sie nie martwily bo wiedzialy ze
jestesmy bezpieczni. Wystarczy ze zaczela wolac przez okno a ktos zawsze
powiadomil

ech a pamietacie syfony nabijane nabojami?
Albo orenzada kupowana na szklanki - czerwona pychotka




Temat: Opowieści z krypty: Swojskie klimaty
oj kiepściuteńki ten artykulik, oj bardzo słabiutki.
A o największych polskich 'swojskich' grach to się juz zapomniało? POLANIE! Czy moze być coś bardziej swojskiego od budowania domków i rekrutowania magów za zdojone mleko w środku słowiańskiego lasu? jak dla mnie to polska gra wszechczasów, przeszedłem ją wiele razy i łza mi się w oku kręci na jej myśl.

A gazeta.pl zrobiła kolejny artykulik 'na siłe' - nie wszystko wyczytacie z wikipedii!!!



Temat: "wychowanie do życia w rodzinie" w rodzinie
U mnie trudno by mu było - temu chłopcu :))))
Najpierw były dwie dziewczyny i chociaż miały też garaż, kolejkę, dinozaury ,
gry i samochodziki, uzbierało się sporo lalek, klocki lego - zestawy dla
dziewczyn, wózek, kuchenki, garnki itp.
I wygląda to tak.
Chłopiec siłą rzeczy korzysta z tych zabawek. Ale jest panem doktorem dla
lalki - wynajduje strzykawki, lekarstwa i bierze się do pracy. Przewozi ją
gdzieś - głównie wyimaginowanym samochodem, przewija owszem, ale może być wtedy
nawet nieubrana.
W zestawach lego dla dziewczyn interesuje go głównie budowanie domów, pokoi,
pałaców , pięterek - co dziewczyny zresztą też robiły.

U mnie w domu " chłopaki płaczą". Mały owszem , potrafi płakać i płacze, gdy
tylko dzieje mu sie krzywda ;)




Temat: Najnowsze zalecenia Episkopatu Polski! Czytajcie!
Co należy robić by zostać zbawionym.
NALEŻY BUDOWAĆ BEZPIECZNE SAMOCHODY - WYŻSZE I SZERSZE. WSZYSTKIE SAMOCHODY
POWINNY MIEĆ Z PRZODU DO SKRĘTU DWIE OSIE. SAMOCHODY OSOBOWE NAPĘD NA PRZEDNIĄ
OŚ. SAMOCHODY DOSTAWCZE, NAPĘD NA 4X4 KOŁA, KABINA NA TRZY OSOBY. CIĘŻAROWE
NAPĘD NA TYLNIĄ OŚ, OŚ PODWÓJNA KOŁA BLIŹNIACZE. PRZENIESIENIE NAPĘDU Z GÓRY.
POZIOM OLEJU W SILNIKU DO GÓRNEJ KRESKI.

SZEROKIE PARKINGI NA AWIONETKI, HELIKOPTERY, PROSTE DROGI I ULICE. MINIMUM
TRZYPASMOWE W JEDNYM KIERUNKU BEZ KRAWĘŻNIKÓW.
NALEŻY BUDOWAĆ BEZPIECZNE ROWERY, NA TRZECH KOŁACH.

WIĘKSZE MIESZKANIA Z CZERWONEJ CEGŁY BEZ TYNKU.

ŚCIANY FRONTOWE TAK POWINNA BYĆ STAWIANA, Z CEGŁY CZERWONEJ BEZ TYNKU, Z
ZEWNĄTRZ I WEWNĄTRZ.

ŚCIANA DZIAŁOWA TAK POWINNA BYĆ STAWIANA . Z CEGŁY CZERWONEJ BEZ TYNKU.

PODŁOGI DREWNIANE, PARKIET.

NALEŻY BUDOWAĆ BEZPIECZNE DOMY, SZKIELET, KONSTRUKCJA STALOWA. SZKLANE DOMY,
WINDY SZKLANE NA ZEWNĄTRZ DOMÓW. DACHY DWUSPADOWE Z CZERWONEJ DACHÓWKI, Z
BALKONAMI NA ZEWNĄTRZ.
ELEKTROWNIE WODNE, SŁONECZNE, NA WIATR, WĘGIEL.

PŁASZCZ CZERWONY DŁUGI.

NOSIĆ - KOBIETY, PANIENKI, RAJSTOPY SUKIENKI, SPÓDNICE, DO PÓŁ ŁYDEK.

NALEŻY JEŚĆ KANAPKI Z BUŁEK, CHLEBA, BUŁKI Z DŻEMEM, MIODEM, POMIDOREM,
JAJKIEM, OGÓRKIEM, SEREM BIAŁYM, ŻÓŁTYM, POLĘDWICĄ, SZYNKĄ, BOCZEK CHUDY.

GOLIĆ SIĘ BRZYTWĄ.

SIĘ REKLAMOWAĆ, A NIE ZWALCZAĆ.

POWRÓCIĆ DO KONIA, KARETY, BRYCZKI, SAŃ, JAZDY KONNEJ.

GRAĆ RAZ W TYGODNIU ZA 5.00 ZŁ, 5.00 $. W LOTERIE TOTO. W KASYNIE, GIEŁDZIE, I
INNE GRY, ALE Z UMIAREM.




Temat: Najnowsze zalecenia Kościoła Katolickiego!
Co należy robić:
NALEŻY BUDOWAĆ BEZPIECZNE SAMOCHODY - WYŻSZE I SZERSZE. WSZYSTKIE SAMOCHODY
POWINNY MIEĆ Z PRZODU DO SKRĘTU DWIE OSIE. SAMOCHODY OSOBOWE NAPĘD NA PRZEDNIĄ
OŚ. SAMOCHODY DOSTAWCZE, NAPĘD NA 4X4 KOŁA, KABINA NA TRZY OSOBY. CIĘŻAROWE
NAPĘD NA TYLNIĄ OŚ, OŚ PODWÓJNA KOŁA BLIŹNIACZE. PRZENIESIENIE NAPĘDU Z GÓRY.
POZIOM OLEJU W SILNIKU DO GÓRNEJ KRESKI.

SZEROKIE PARKINGI NA AWIONETKI, HELIKOPTERY, PROSTE DROGI I ULICE. MINIMUM
TRZYPASMOWE W JEDNYM KIERUNKU BEZ KRAWĘŻNIKÓW.
NALEŻY BUDOWAĆ BEZPIECZNE ROWERY, NA TRZECH KOŁACH.

WIĘKSZE MIESZKANIA Z CZERWONEJ CEGŁY BEZ TYNKU.

ŚCIANY FRONTOWE TAK POWINNA BYĆ STAWIANA, Z CEGŁY CZERWONEJ BEZ TYNKU, Z
ZEWNĄTRZ I WEWNĄTRZ.

ŚCIANA DZIAŁOWA TAK POWINNA BYĆ STAWIANA . Z CEGŁY CZERWONEJ BEZ TYNKU.

PODŁOGI DREWNIANE, PARKIET.

NALEŻY BUDOWAĆ BEZPIECZNE DOMY, SZKIELET, KONSTRUKCJA STALOWA. SZKLANE DOMY,
WINDY SZKLANE NA ZEWNĄTRZ DOMÓW. DACHY DWUSPADOWE Z CZERWONEJ DACHÓWKI, Z
BALKONAMI NA ZEWNĄTRZ.
ELEKTROWNIE WODNE, SŁONECZNE, NA WIATR, WĘGIEL.

PŁASZCZ CZERWONY DŁUGI.

NOSIĆ - KOBIETY, PANIENKI, RAJSTOPY SUKIENKI, SPÓDNICE, DO PÓŁ ŁYDEK.

NALEŻY JEŚĆ KANAPKI Z BUŁEK, CHLEBA, BUŁKI Z DŻEMEM, MIODEM, POMIDOREM,
JAJKIEM, OGÓRKIEM, SEREM BIAŁYM, ŻÓŁTYM, POLĘDWICĄ, SZYNKĄ, BOCZEK CHUDY.

GOLIĆ SIĘ BRZYTWĄ.

SIĘ REKLAMOWAĆ, A NIE ZWALCZAĆ.

POWRÓCIĆ DO KONIA, KARETY, BRYCZKI, SAŃ, JAZDY KONNEJ.

GRAĆ RAZ W TYGODNIU ZA 5.00 ZŁ, 5.00 $. W LOTERIE TOTO. W KASYNIE, GIEŁDZIE, I
INNE GRY, ALE Z UMIAREM.




Temat: Pytanie co do dodatkow
no to robimy:)
potrzebne beda katalogi:
...The Sims 2 NightLifeTSDataResGlobalLots
C:...Moje dokumentyEA GamesThe Sims 2LotCatalog

1. plik CAS!.package
najpierw zrob kopie zapasowa piku - jakby sie cos popsulo;)

2. w LotCatalog sprawdz jaki jest ostatni numer pliku

3. zmien nazwe z CAS!.package na cx_000000**.package
** - oznacza nastepny numer z LotCatalog

4. wrzuc ten plik do LotCatalog

5. wlacz gre
w skrzyni domow na koncu jest parcela o nazwie: jkgbkyuv
wstawiasz ja
wchodzisz w trybie budowania
zmieniasz co chcesz (podobno nie wolno usuwac obrazow, lamp ani zadnego wyposazenia)
zapisujesz i wrzycasz spowrotem do skrzyni domow
wylaczasz gre

6. kopiujesz plik cx_000000**.package z LotCatalog
zmieniasz nazwe spowrotem na CAS!.package
i wklejasz do ...The Sims 2 NightLifeTSDataResGlobalLots




Temat: Branża gier poluje na kobiety
Od 1997 roku: Wolfenstein 1.0, Centurion, Doom 1 i 2; Age of Empires 1; Settlers
3 - i tak przez dziesięć lat(!) w kółko. Wyższe wersje tych gier wprawdzie
śmigały na moich kolejnych komputerach, ale jakoś nigdy mnie nie wciągnęły.
Podobnie jak Cywilizacje 3 i Simy - te ostatnie to saga neurotycznych
poszukiwaczy publicznych toalet (chociaż budowanie i urządzanie domów jest OK).
Potem Travian (trzy miesiące wycięte z życia), trochę pokojowych flashów (3rd
World Farmer), ale też bez przekonania.
Odkrycie tego roku: Gothic 2. Rewelacyjna atmosfera, piękne krajobrazy; szerokie
LCD '24, dobre głośniki i można na całą noc odjechać. Przyznaję, że gram na
kodzie nieśmiertelności - bardziej bawi mnie odkrywanie wyspy i gromadzenie dóbr
doczesnych niż wykrwawianie się co dwa kroki :D
Czekam na grę z podobnym nastrojem, większą liczbą ciekawych map (kolejne
wyspy?) i przede wszystkim możliwością wydawania zrabowanej/zarobionej kasy np.
na budowę własnego zamku (może być z własnoręcznie zbieranych kamieni :).




Temat: Drewno czy cegła?
i po co to komu?
budowa i wybór domu to pikuś w porównaniu z:
- kupnem działki
- pozwoleniem na budowę
- przyłączeniem mediów

Drewniany domek się nadaje na altankę, lub domek na wakacje. Drewno trzeba konserwować, dbać zeby ładnie wyglądało. A murowany domek? Zmieniamy tynk i wszystko gra. Po za tym pożar w takim domku drewnianym to tragedia. Przestawienie ścian lub dobudowanie czegoś to masakra. Każda ingerencja w ściane zostaje już na stałe - choćby wywiercenie dziury. W domu murowanym - zachlastać wystarczy tynkiem.

Mieszkajcie ludzie jak chcecie, ale skoro to jest pisane dla "inwestorów" tzn, że mają nadzieje że ktoś od nich to kupi. No ja napewno nie kupię.



Temat: trawa zawsze zielensza po drugiej stronie...
>roku nie mogą się mylić:). Co jest na pewno olbrzymim minusem to
> >standard mieszkaniówki - albo stare zgrzybiale chałupy, albo nowe
> >których jakość wykończenia jest pożal się boże - Haslam house czy
> >inny monopolista budowlany budują nory a nie domy do życia.
>
> Nie przesadzaj. Zawsze mozesz wybudowac sobie dom sam. Kto ci kaze
> kupowac od developerow? Tak jest wszedzie. Nie stac cie na wlasny
> dom - nie narzekaj!

Komantarz odnosil sie do poluarnych domow budowanych obecnie w Uk
mialem nie przyjemnosc w taki mieszkac a potem ogladac kilka innych
wcale nie takich tanich i porownujac standard np do budynkow
developera Comfort z Gdanska podtrzymuje opinie jak powyzej.

Dziekuje za troske i zapewniam Cie ze jak przyjdzie na to pora
wybuduje dom dokladnie taki jak mi sie podba.

Na chwile obecna musze sie co jakis czas przeprowadzac wiec nie
wchodzi to w gre.
>
> > Architektura nudna a dekoracja wnętrz w stylu "starej babinki"
to
> Architektura nudna? Tutaj to juz zupelnie dowaliles. Jaka
> architektura jest nie nudna wg ciebie? Blokowiska z PRL?

Nie architekura ktora odpowiada obecnym czasom, budowanie nowych
domow na wzor starych jest nudne. Przejedz sie po Holandii jak
ciekawie mozna budowac mieszkaniowke.
>
> Co do starej babinki. Co cie obchodzi jak ludzie sobie urzadzaja
> dom? Swoj zrob po swojemu.

Spoko tylko z powodu jak wyzej chcialem kupic cos co by mi chociaz
troche odpowiadalo.




Temat: ulubione gry??
Ja lubie remika i scrable...ale na żywca nie przez komp:)Świetny jest
twister,ale to raczej na imprezy;)

A z komputerowych lubie grać w klocki(to ma jakąś fachową nazwe ale nie
pamiętam...napisze jak sprawdze w domu:) )

W Simsy kiedyś grałam...najbardziej lubiłam budować i urządzać domki,a jak mi
się znudziło,zaczełam mordować simsy(spalony,utopiony,zamurowany itd:) )

Gier komputerowych nie lubie...za szybko mi się nudzą...wole książki:)

I dobijają mnie w tym względzie faceci.Text mojego brata...woła mnie kiedyś
jakby się paliło i wypala..."patrz jak mi sie lakier błyszczy!!!"Okazało się,że
kupił sobie nową grafikę i grał w NfS:/Tak jak diablo...ja nie widze sensu w
siedzeniu kilka dni przed kompem żeby przejść diablo(a mój brat i facet to
potrafią;) )



Temat: Gazety dot. budowania i wykańczania domów/mieszkań
Gazety dot. budowania i wykańczania domów/mieszkań
Około 50-60 gazet (albo i więcej). Mniej więcej połowa to Muratory, pozostałe
to "M jak mieszkanie" i temu podobne gazety.
Niektóre mają 6-7 lat, sporo jest zupełnie nowych
Niestety gazety ważą dobre 50kg, dlatego wysyłka nie wchodzi w grę. Nie
byłabym w stanie donieść ich na pocztę )

W-wa Bielany

Ponieważ połowę gazet dostałam od koleżanki, zamienię je na coś dla moich
chłopców(10 i 15 lat) oraz dla dwóch przedszkolaków




Temat: Erika S wraca do gry
Erika S wraca do gry
Utworzenie i zatwierdzenie projektu "Widoczny Znak przeciwko
Ucieczce i Wypędzeniom", instytucji upamiętniającej wysiedlenie
Niemców po II wojnie światowej oznacza de facto wielki sukces
szefowej Związku Wypędzonych Eriki Steinach i związanego z nią
środowiska. I to bez względu na to czy znajdzie się ona we władzach
fundacji realizującej ten projekt.
Wbrew wielokrotnym zapewnieniom Berlina i niemieckiej prasy,
że "Widoczny Znak" będzie służył budowaniu polsko-niemieckiego
pojednania, Warszawa może mieć uzasadnione powody do niepokoju.
Zastrzeżenia może budzić już sama nazwa placówki i umieszczenie w
niej słowa "wypędzenia" które sugeruje, że po drugiej wojnie
światowej ludność niemiecka została bezprawnie wyrzucona ze swoich
domów. Tymczasem decyzja o przesiedleniu Niemców ma przecież bardzo
mocną i konkretną podstawę prawno-międzynarodową w postaci decyzji
zwycięskich mocarstw podjętej na konferencji poczdamskiej.

www.wprost.pl/ar/126140/Triumf-Eriki-Steinbach/




Temat: co myslicie o tym projekcie?
sandraa1 napisała:

> wjazd jest od polodniowo wschodniej strony.
> Ale co to za roznica?

Różnice wyjdą, jak ustawisz domek względem wjazdu.
Oba podane domy, w środku prawie niczym się nie różnią. Na zewnątrz, dom pod
jarząbem jest dla mnie ładniejszy. Poemat w konstrukcji daszku nad wejściem,
robi wrażenie niedokończonego (moje wrażenie).
Powracając do stron świata. Wjazd od strony pd-wsch. Gdyby postawić dom wejściem
na wprost wjazdu, to kuchnia (okno) jest też od strony pd-wsch. Przez cały dzień
słońce nagrzewa pomieszczenie. Przy gotowaniu obiadu, nie będzie Ci za gorąco?
Spiżarka (3) w d. pod jarząbem nie ma racji bytu. Za ciepło.

"...gdybym zrezygnowala z
kolumien dachy jaki jest w projekcie i urocze sciany w jadalni to moim zdaniem
straci caly urot ten dworek. I rownie dobrze moge budowac kwadratowa bryle..."

Pokaż stary dworek z fanaberiami jak w jadalni, a uwierzę, że ten dom straci
urok. Nie musisz budować klocka na podstawie prostokąta. Można poszerzyć dom od
1/3 lub od połowy szerokości, z załamaniem muru pod kątem prostym. Lepszy efekt,
większa powierzchnia wewnątrz i tańsze rozwiązanie. Zadaj to pytanie na forum
architektów. Zobaczysz, co powiedzą?
Słońce w salonie będziesz oglądać na emeryturze, rano, spiesząc do pracy, nie ma
czasu i nastroju na podziwianie gry barw na ścianie. Pokoje (8 i 6) też mało
będą doświetlone.
Dobrym rozwiązaniem byłoby umieszczenie kuchni w pn-wsch narożniku domu,
łazienka i kotłownia- od południa. Ustawienie reszty należy do architekta. Nie
kupuj gotowca, bo wyjdzie drożej, niż projekt indywidualny.




Temat: rozwiązanie umowy przez SafeHome
ja wyslalam do biura list z parom slowami co mysle, dostalam na poczcie
odpowiedz, ze nie jestem obiektywna itd, ale wsrod wielu oczywistych rzeczy,
ktore wskazuja ze deweloper nie gra do konca w czyste karty tj brak aktow itp,
pytanie dlaczego Safehome sie oglasza nadal ze sprzedaza, jesli nie ma z czego
budowac. Jak pisalam temu Panu argumenty firmy wogole mnie nie przekonuja.Moze
i ludzie dostana 35 tys odszkodowania, ale musieli poniesc koszty kredytu, nie
mowiac o zmarnowanym czasie, planach i braku mozliwosci zakupu podobnej
nieruchmosci w tej cenie. Dla firmy lepiej nie ponosic zadnych strat, ani
zmniejszac zysku. Rowniez czekam na swoje mieszkanie i niewobrazam sobie
podobnej sytuacji.Wiekszosc deweloperow ma rozne problemy, ale najwyzej
przekladaja termin odbioru, a nie odrazu wypowiadaja ummowy. Szkoda, ze nie
wszyscy wiedza o tym formu, mogli by obiektywnie ocenic w co inwestuja.
Oczywiscie Safehome bedzie mial swoje racje i ich bronil, ale mysle ze predzej
znajdzie zrozumienie u innych deweloperow niz u klientow.
Jak sam Pan napisal firma stracila by koszt 9 domkow, wiec lepiej bylo je
wypowiedziec, ciekawe tylko czemu nie zrobila tego np osobom ktore zdecydowaly
sie na zakup po drozszej cenie. Ci co kupili najtaniej dostali wypowiedzenie,
bo przeciez nowi klienci beda mogli pokryc koszta drozszych materialow.
ceny materialow ida w gore, ale nie oszukujmy sie ze biedni deweloperzy tak na
tym traca, bo gdyby to byl taki zly interes, nie bylo by chetnych do budowania.
A swoja droga, jak pracownik wytlumaczy to ze firma nie podpisywala aktow
notarialny? tylko prosze nie pisac ze w trosce o klienta, by ten nie ponosli
dodatkowych kosztow.



Temat: Dom,kupić czy budować?
Czytam i czytam bo wątek ciekawy.

My również planujemy zamianę mieszkania (w W-wie) na domek:) (na korzyść
przenawiają: przestrzeń, ceny dużych mieszkań w porównaniu z domem, moej
przyzwyczajenie:)

Szukamy działki, rozglądamy się za deweloperem.

Przeraża mnie wizja samodzielnej budowy z kilku powodów:
-na rodzinę nie możemy liczyć (albo sami mieszkają w blokach albo ostatni dom
budowali...albo jeszcze dawniej)
-nie mamy zaufanego kierownika budowy, tudzież speców "złotych rączek", którzy
nas nie okradną, nie oszukają a wręcz pomogą
-mój mąż pracuje poza W-wą, nie ma czasu na doglądanie budowy, zielonego pojęcia
o tym nie ma i szczerze mówiąc nie znosi remontów/budowania, wariant "jednak się
przekona" nie wchodzi w grę
-ja z dziećmi w mieście, nadzorowanie budowy nie wchodzi w rachubę choćby ze
względu na odległości i obowiązki

Pozostaje deweloper?

Znajomy jest w podobnej sytuacji. Kupił działkę, dom wybudował mu deweloper,
wykończył już sam.
Niestety o kosztach nic nie chce powiedzieć:(

Mniej martwię się o pieniądze (zawsze pozostaje kredyt) co nie oznacza, że na
takich śpię:)))))
Bardziej o to, że włożę połowę a dom z ziemi nie wyjdzie, głównie z powodu
naszej niewiedzy.

Czy w naszej sytuacji naprawdę pozostaje wykonawca?




Temat: Miasto utknęło w korkach na pl. Grunwaldzkim
> Czemu? Bo zamiast szukać rozwiązań o charakterze strategicznym (budowa
> większej ilości przepraw przez Odrę wraz z infrastruktura dojazdową - OŚ)
> realizuje cele taktyczne - "zobaczcie jaki piękny most oddaliśmy - most w
> szczere pole".
wyobraz sobie marynazu ze budowa drog i mostow to nie gra komputerowa,
w ktorej klikasz na mapke i pojawia sie mostek czy domek.
ten proces trwa a jego poszczegolne elementy skladaja sie na wieksza calosc
nie sa juz zapchane ulice poniatowskiego czy pomimo remontu (z trudem ale
jednak) da sie przejechac przez pl. 1- maja, bo jest most milenijny ktory
odciaza ta trase. beda dalsze elementy takie jka most na biskupin to i grunwald
sie odetka ... na to jednak potrzeba poparcia spoleczenstwa a nie bezmyslnego
narzekania i jednoczesnego protestowania przeciwko wszelkim zmianom.
pod rozwage ....



Temat: Stop amerykanizacji życia!!!
Amerykanizm to bezmyslna powierzchownosc, brak szacunku do tradycji,
poswiecenie sie materializmowi. Przyjrzyjmy sie wiec powszechnej glupocie Nr 1.
Mc Donald, to slodzona woda z babelkami+bulka z mielonka i ziemniaki zmazone na
saturowanym oleju. Kto przy zdrowych zmyslach nabierze sie na taki kit?
Narkotyki to choroba amerykanska, bo ludzie sa bezideowi i materialisci, myslac
ze szczescie uda im sie kupic za pieniadze. Oprocz miarhuany, kokainy, heroiny
i amfetaminy stosuje sie teraz powszechnie prozac, ktory jest legalny i
przepisywany przez doktora. Amerykanizacja to kraj zbudowany z klejonych trocin
w ktorych okna sie stawia przed postawieniem wierzchnich scian i dachowki sie
przypina spinaczem. Nic dziwnego, ze silny wiatr zwiewa te domki jak karty do
gry, a murowany kosciol stoi nieruszony na srodku. Czyli tymczasowosc. Brak
budowania czegos trwalego. Rozklad rodziny i te wspaniale programy
amerykanskie. Polecam zobaczyc film "Polish wedding". Szok jak mozna antypolska
propagande posunac do takich ekstremow. Na tym sie wszystko nie konczy. Reszta
propagandy ma na celu rozbic wszystko co nie smierdzi czosnkiem i ladnie im sie
to udalo. Amerykanizm, czy antyamerykanizm to nie sprawa bojkotu produktow,
tylko odrzucania tego co jest nic niewarte, ale jest wpychane nam przez
bezmyslne srodki masowego przekazu.



Temat: Multikino przed teatrem
Nowy Rynek nawet nie wchodzi w gre... rownie dobrze mozna by wybudowac na
Ratuszu. Miasto potrzebuje i parkingow i wolnej przestrzeni a niektorzy tu
upadli na glowe i chca budowac w samiutkim centrum "bunkier"! Moim zdaniem
idealnym miejscem sa Podolszyce Pd. wolny plac obok OBI. Podolszyce potrzebuja
takiego centrum rozrywki, a naprawde nie sprawi problemu komus dojazd z
centrum. Podole to dzielnica Płocka w ktorej sa tylko bloki i domki
jednorodzinne, mieszka tu bardzo duza czesc Płocczan i narazie jak widac
sprawdzila sie inwestycja Auchan czy Obi, czemu teraz nie wybdowac MultiKina ??
a NAPRAWDE co do rozrywki mlodziezy to.. jeden Pub na Z.Jarze, czy ktos zna
wiecej ?? (nie wspiminam o jakis melinach)



Temat: Simsowie
Ja byłam uzalezniona od Simsów,co lepsze nasi znajomi zarazili sie tym od nas i
czasem gralismy całymi nocami:)
Najgorzej jak dorwałam kod na kasę,to mi odbijało i kupowałam wszystko to co
najdroższe,niekoniecznie ładne..hehe duzo sie mozna dowiedziec o sobie:)
Czasem urzadzałam mieszkanie,stwarzałam rodzinę,a potem traciłam zainteresowanie
i szlam budowac nowy domek i nową rodzinkę:)
Przestałam grac ,jak W REALU na przystanku tramwajowym,chcialam kilknąc w
faceta,żeby go rzesunąć....




Temat: szukam domu w zabkach
Z tego co wiem, tej bazy już nie powinno być... ponoć mają nakaz opuszczenia
tego terenu. Na miejscu bazy jej właściciel ma budować dom dla siebie. W razie
sprzedaży, blok nie wchodzi tam w grę, bo jest za mała działka i jeszcze trzeba
zachować strefę ochronną od lasu.
Generalnie w Ząbkach strach jest kupować działkę czy dom na niezabudowanym
terenie, bo przez zły plan zagospodarowania wszędzie mogą postawić blok.
Wystarczy popatrzeć co robią przy Powstańców. Współczuję właścicielom domków,
którym tuż za ogrodzeniem stawiają bloki.
Dodam na koniec, że nie mam nic wspólnego ze sprzedającym sementy na Kruczej :)




Temat: Stadion dla Piasta !
ja uważam że stadion dla Piasta jest potrzebny, tylko w zupełnie
innym miejscu. Infrastruktura drogowa, bliskie sąsiedztwo domków
jednorodzinnych, uciążliwośc stadionu dla mieszkańców uniemozliwiją
rozwój istniejącego obiektu.
jezeli Piast awansuje do ekstraklasy istnieje ryzyko powtórzenia
sytuacji z Polonią i Zagłębiem, które zmuszone są grać poza swoimi
macierzystymi stadionami.
Ponadto uważam że budowa nowego stadionu może przyciągnąć nowych
kibiców i doprowadzic do ucywilizowania grup młodocianych
szalikowców.




Temat: Stop amerykanizacji życia!!!
ale czemu odczepic sie od tego bezmyslnego kraju?
Analiza dokonana przez prostaka.
Gość portalu: polishAM napisał(a):

> Amerykanizm to bezmyslna powierzchownosc, brak szacunku do tradycji,
> poswiecenie sie materializmowi. Przyjrzyjmy sie wiec powszechnej glupocie Nr
1.
>
> Mc Donald, to slodzona woda z babelkami+bulka z mielonka i ziemniaki zmazone
na
>
> saturowanym oleju. Kto przy zdrowych zmyslach nabierze sie na taki kit?
> Narkotyki to choroba amerykanska, bo ludzie sa bezideowi i materialisci,
myslac
>
> ze szczescie uda im sie kupic za pieniadze. Oprocz miarhuany, kokainy,
heroiny
> i amfetaminy stosuje sie teraz powszechnie prozac, ktory jest legalny i
> przepisywany przez doktora. Amerykanizacja to kraj zbudowany z klejonych
trocin
>
> w ktorych okna sie stawia przed postawieniem wierzchnich scian i dachowki
sie
> przypina spinaczem. Nic dziwnego, ze silny wiatr zwiewa te domki jak karty
do
> gry, a murowany kosciol stoi nieruszony na srodku. Czyli tymczasowosc. Brak
> budowania czegos trwalego. Rozklad rodziny i te wspaniale programy
> amerykanskie. Polecam zobaczyc film "Polish wedding". Szok jak mozna
antypolska
>
> propagande posunac do takich ekstremow. Na tym sie wszystko nie konczy.
Reszta
> propagandy ma na celu rozbic wszystko co nie smierdzi czosnkiem i ladnie im
sie
>
> to udalo. Amerykanizm, czy antyamerykanizm to nie sprawa bojkotu produktow,
> tylko odrzucania tego co jest nic niewarte, ale jest wpychane nam przez
> bezmyslne srodki masowego przekazu.




Temat: co robicie w taką pogodę z maluchami?
Układanki, gry edukacyjne, kredki, ciastolina, zabawa w chowanego (niestety
mało miejsc do ukrycia :(, a ostatnio klocki i budowa ludzików, samolotów,
domków dla Teletubisiów itd... A przy klockach Natalia potrafi spędzić duuużo
czasu :) A przetestowałyście puzzle? Może Marysi by się spodobało? :)
Pozdrawiamy zza ściany :)



Temat: Obornicka 77 - odbiór
A mnie Ci co sie znaja na budowanie mieszkan i domow powiedzieli, ze jak na
budowane przez developera to jest naprade niezle (moze w ogole sie poprawilo
budownictwo developerow:)
W kazdym badz razie nawet katy sa, oczywiscie znalezlismy kilka usterek ale mam
nadzieje ze mnie nie wkurza i sprawnie to usuna:)
Generalnie nawet jesli cos tam jeszcze nie gra to przyslania to wszystko
ogromna radosc ze wreszcie sie bedzie mieszkac na swoim... suuuuppppeeer:)



Temat: Drugi przetarg na stadion piłkarski
> A czy byłeś w ruderach przy ul.1-go Maja tych przy wiadukcie, widziałeś w
> jakich warunkach tam ludzie mieszkają, albo na Koziej,Orlej,itp.
> Czy miastu pilniejsze jest muzeum sakralne, stadion czy budowa nowych ulic i
> domów ?

droga basiu, argumentujac w ten sposob to zadnej inwestycji dla ludu nie bedzie
sie dalo przeprowadzic.. jestesmy miastem, ktorego druzyna w pilce recznej
odnosi najwieksze sukcesy na arenie krajowej, a nie mamy hali z prawdziwego
zdarzenia.. mamy pilkarzy, ktorym sie chce chciec grac na wysokim poziomie,
mamy ludzi, ktorzy chca inwestowac w futbol.. kiedys mielismy ludzi, ktorzy
chcieli inwestowac w koszykowke, miasto nic nie robilo w kierunku utrzymania
tego stanu rzeczy, reklama kielc w wiadomosciach sportowych prosze bardzo, ale
zeby dorczucac sie do utrzymania klubu to juz nie tak chetnie... rozumiem, ze
ludzie, ktorzy mieszkaja przy koziej maja kiepsko, ale kazdy jest kowalem swego
losu.. niech wezma sprawy w swoje rece i domagaja sie od wladz remontow, jesli
to lezy w ich gestii... to jest przykre, ale swiat jest pelen kontrastow i
niesprawiedliwosci..



Temat: dziubiński zarabia najwięcej!!!
X X X
Gość portalu: may napisał(a):

> Że niby z której strony, przepraszam? Bo za każdym razem gry wracam do Tbg, to
> wydaje mi się, że jednak się rozwija. Ale może ja się mylę i duże miasto mnie
> tak omamiło, że nie widzę tego, co widzicie Wy?

Coś źle widzisz. Ja widzę że rozwój tego miasta stoi w miejscu. Wymień mi jakiś
znaczących inwestorów którzy ostatnio zainwestowali w tym mieście aby móc
wspomagać jego jak ty to nazywasz – rozwój. No chyba że dla Ciebie rozwój miasta
to budowa paru domów dla ważnych i bogatych tego miasta.

> Czemu w Polsce aż tak gryzie ludzi, że ktoś zarabia więcej? Najprościej jest
> przecież siedzien na 4 literach i narzekać. Bravo!

Siedzę na 4 literach bo na 5 siedzieć nie mogę. Narzekam bo niestety nie mam
takiej mocy prawnej żeby obalić panującego prezydenta który roztrwania moje
ciężko zarobione pieniądze oddane mu w formie podatku od gruntu i nieruchomości.
Mimo wysokich podatków moje rodzinne miasto jest jednym z najbardziej
zadłużonych na Podkarpaciu. Teraz rozsądnie pomyśl – czy to ma logiczny sens że
w jednym z najbardziej zadłużonych miast urzęduje prezydent miasta który
najwięcej zarabia ?? Dla mnie to nie jest normalne.

Najprościej jest powiedzieć że „Najprościej jest siedzieć i narzekać”. Wg mnie
trzeba mówić o takich rzeczach. Niech wiedzą że my też wiemy. Niech wiedzą że na
nasz głos nie mają co liczyć. Ja tylko czekam do wyborów, jak nadejdą to wtedy
coś zrobię.




Temat: Klub "zgniecionego" pasażera lini 96
geograf napisał:

> to co, nie można stawiać pojedynczych (wcale nie małych)
bloków/bloczków/domów,
> tylko trzeba mieć duże tereny aby coś wybudować??

Tego nie powiedziałem.
Uważam jednak, że tzw. "plomby" budowane przez miasto nie są najlepszym
rozwiązaniem z kilku powodów:
1. Tereny w centrum miasta mają z reguły prywatnego właściciela, który
niejednokrotnie żąda bandyckich cen za każdy metr gruntu. Jeszcze gorzej gdy
właścicieli jest kilku, a część z nich przebywa np. w USA czy Australii.
2. Każda próba budowy w centrum spotyka się z protestami- a to okna zasłonią,
trawnik rozjeżdżą, dzieci nie będą miały gdzie grać w piłkę.
3. Koszt. nie można korzystać z tzw. projektu typowego, cena gruntu jest dużo
wyższa.
4. Ilość miejsc. Terenów na plomby nie jest znowu aż tak dużo, zwłaszcza, że
jeśli te mieszkania mają mieć przyzwoity standart, muszą miec tzw. zaplecze
(miejsca parkingowe, plac zabaw dla dzieci, ławeczki dla emerytów itp.)
5. Budowa trudniejsza technicznie- trzeba ostrożnie kopać fundamenty, stawiać
dźwig itp.- wszystko podnosi koszt i przedłuża budowę.

> Takie dziury, nawet nie za duże szpecą, a MOŻNA je zabudować. I od razu
lepiej
> żyłoby się nam.

Zgadza się. tylko dlaczego ww. problemy i koszty mają spadać na budżet miasta.
Prywatne firmy niech budują sobie na zdrowie- z moim pełnym
błogosławieństwem :)
Miasto- tylko w wyjątkowych wypadkach, gdy dziura szpeci ulicę uznaną za
reprezentacyjną - np. na Zachodniej.

pozdrawiam



Temat: Pieronek: Nic nie powstrzyma beatyfikacji Jana ...
Im wiekszy kryzys w Kosciele Rzymsko-Katolickim,
tym wieksza szansa na beatyfikacje.

Kryzys moralny siegnal juz dna. Ale i kryzys finansowy daje o sobie
znac wiec interes MUSI sie krecic.

Business is business! Czyli: interes interesem.

A kazdy blogoslawiony to WIELKI BUSINESS!

Ksiazki, albumy i portrety zdjeciowe, dewocjonalia, hotele,
schroniska mlodziezowe, pielgrzymki do miejsc gdzie urodzil sie i
przebywal w ciagu swojego zycia blogoslawiony, rozne "muzea", ze juz
nie wspomne o budowaniu kosciolow, ktore wszystkie beda pod
wezwaniem blogoslawionego i w ktorych wierni tez beda zostawiac
pieniadze.

Kosciol Rzymsko-Katolicki jest przeciez wlascicielem drukarni,
wydawnictw, hoteli, schronisk, fabryk produkujacych dewocjonalia,
domow, ziemi, bankow a nawet np. wlascicielem lub "cichym"
udzialowcem kasyn gry.

W Polsce majatek KRK jest szczegolnie duzy a Episkopat Polski wciaz
dazy do jego powiekszenia.

Watykanowi tez zalezy na tym aby byl jak najwiekszy. Corocznie
bowiem koscioly poszczegolnych krajow odprowadzaja do Stolicy
Apostolskiej swoje "SWIETOPIETRZE".




Temat: Lego Duplo - warto inwestowac??
W naszym przypadku dzieci przez długi czas bawiły się (i nadal się bawią) klockami Wader Mega Blocks (wielkości jak pół cegły). Dobrej jakości i w rozsądnej cenie. Później przyszła kolej na wór (taki jak na kartofle) mniejszych klocków "no name" kupionch w hipermarkecie na wagę. Pewnie, że wolelibyśmy duplo, ale na taką ilość trzeba byłoby zdecydowanie za dużo kasy. A duża ilość jest istotna z dwóch powodów. Po pierwsze, żeby dla wszystkich starczyło i żeby nie było przepychanek. Po drugie, żeby można poszaleć z wyobraźnią i budować z rozmachem (był m.in. domek dla najmłodszej córki). Można znaleźć ile jest milionów kombinacji połączenia kilku klocków lego , ale jakoś na wyobraźnię dzieci to nie działa. Liczenie, że uzbiera się odpowiednia ilość przez dłuższy czas w przypadku duplo raczej nie wchodzi w grę, bo jednak z tych klocków się wyrasta a nie są kompatybilne z innymi lego. W tej chwili nasze dzieci wchodzą w lego city, przy czym "city" budują w większości (przynajmniej na razie) z tych klocków "no name", a pojazdy i maszyny z lego. Zabawa jest przednia. Z drugiej strony za lego przemawiaja to, że można je bez większych problemów sprzedać później np. na allegro bez znacznej utraty wartości. W przypadku lego system albo technic to kompletne stare zestawy nawet drożej niż się płaciło (z duplo pewnie trochę gorzej bo nie są takie "kolekcjonerskie").



Temat: utrudnione dojscie do lasu
Do lasu kabackiego musi być wiele przejsc. Całe usytuowanie terenu
zaplecza technicznego metra jest niefortunne i moze było okay w
latach 50-tych ale nie teraz. Ciagnie sie wzdłuz lasu kilometrami i
blokuje dostep. Teren tego zaplecza jest zdecydowanie za duzy i
metro nie potrzebuje az takiego terenu. Olbrzymie niewykorzystane
przestrzenie, tylko hula wiatr. Bardzo droga ziemia sie marnuje. Tam
powinien byc park w rodzaju Central Parku w NYC i wiele dojsc do
lasu. Z tego co słyszałem to włascicielem terenu jest miasto, bo
metro nalezy do miasta. Wiele problemow daloby sie rozwiazac. Jesli
np. Edbud blokuje dojscie do lasu od strony Tesco to przeciez
wystarczy zeby miasto jako wlascicieltych terenow przesuneło plot
zaplecza metra o chocby 5 metrow i dojscie jest. Tak samo moznaby
przesunac płot od strony Rybałtów/Wilczy Dół jesli sa problemy z
własnoscia gruntow. Ostatecznie mozna wywłaszczyc bo ustawa zezwala
na wywłaszczenie jesli w gre wchodzi budowa drogi. I tak trzeba
zrobic jesli chodzi i dojscie na wysokosci ulicy Ustronie. Jest to
bardzo potrzebne dojscie bo to teren naktorym powstanie wiele nowych
osiedli i domow.



Temat: mam ładny widok za oknem
nie ma administracji..to prywatne domki...budują nowy za płotem..ta sama ekipa
co mój, nie dokończyli jeszcze niektóych rzeczy więc nie mogę nawet kamieniami
w nich rzucać, bo mi nie dokończą...zaczynają o siódmej i kończą o siódmej..i
wtedy za drugim płotem zbiera się gówniarstwo i gra w piłkę na łące...żeby było
weselej budowa dzisiaj przyszła do roboty o 5,30 :(((




Temat: Pomysły na zabawy klockami Lego / drewniane
Pomysły na zabawy klockami Lego / drewniane
Macie jakieś pomysły na zabawy albo gry z klockami? Chciałabym zachęcić dzieci
do samodzielnego budowania (3,5 roku, 6 lat) Mają DUPLO i drewniane. Do tej
pory chciały, żebyśmy to my budowali im np. domki a potem bawili się w nich
figurkami z jajek niespodzianek.

Przy okazji mam jeszcze 2 pytania:
1. Od jakiego wieku Wasze dzieci bawią się tymi mniejszymi lego
2. Czy zamienniki lego np. COBI, LIGAO, BRICK są faktycznie takie jak lego czy
to taka beznadziejna namiastka, którą się trudno łączy.



Temat: Radnych Osiedla Srodmiescie-CZY maja HONOR?
"Przecież pieczary z chwilą objęcia stołków w ROŚ tryumfalnie
ogłosiły przejęcie władzy w Gliwicach.

Konkurs na najładniejszy balkon i turniej gry w warcaby to arcyważne
i nobilitujące zajęcia dla tych "mądrych głów". Lepiej niech
siedzą w ROŚ i szkodzą sami sobie niżby mieli się brać z prawdziwą
politykę i ważne dla miast sprawy."


z jednej strony trudno sie nie zgodzic, natomiast szkoda,zeby ich
szkody byly tak kosztowne i destrukcyjne.

mam w zwiazku z tym propozycje!

Widzialem, ze w strukturach rady osiedla srodmiescie sa magre glowy!
Wyuczone z znaczacym stopniem naukowym i fachowcy w zyciowych
fachach!

Dlatego mysle, ze tej elitarnej jednostce warto dac duzo bardziej
kreatywne zadanie!

Proponuje wybudowac domek na wysypisku smieci i ich tam wyslac!
- mechanik moze skreci jakis tranwaj z tego co tam znajdzie?
- biolog wykaze sie swoja wiedza i doswiadczeniem i zadba o
srodowisko razem z laska od ratowania drzew - ogromne pole do popisu!
Papieru pod dostatkiem! a co najwazniejsze beda mieli to o co tal
zarliwie walczyli! NIE BEDE MIELI DTS POD SWOIMI OKNAMI!
Tam tez do woli moga grywac w warcaby i robic konkursy na piekny
balkon!

Jak sie wykaza, to moze pokaza na co ich tak naprawde stac!

SZTUKA JEST BUDOWAC A NIE ROZPIERNICZAC!




Temat: Czy warto wyprowadzać się poza miasto?
My będziemy się budować ok 6 km od centrum dużego miasta. Fajne
miejsce bo do pracy samochodem 10min a jednocześnie wieś jakich
mało, dookoła pola a sąsiadami są konie;) Zdaję sobie sprawę, że
kiedyś pola staną się domkami, ale liczyłam się z tym kupując
działkę blisko centrum. Nie byliśmy zainteresowani domkiem na wsi,
30-50 km od centrum, bo to już za daleko, wtedy w grę wchodziłby
tylko domek letniskowy co też nie jest głupim wyjściem w przypadku
jeśli ktoś na codzień woli mieszkać w ścisłym centrum lub na osiedlu.



Temat: Kościół zarabia bezczelnie na śmierci Papieża!
Kiedy potrzebuje Boga wtedy skladam rece i sie modle a miejsce to nie
koniecznie musi byc kosciolem gdzie bogactwo gra glowna role.Zamiast budowania
drogich domow Bozych lepiej pomoc biednym budujac przytulki a zamiast drogich
aut kupic kawalek chleba.Jezeli mowa o cenach to lepiej byc pochowanym pod
plotem bo tam taniej.Pojedz naprzyklad do Canady wtedy zobaczysz jak skromne i
piekne sa tam koscioly i jaka pensyjka musi zadowolic sie Kaplan.Czasami jest
dobrze miec oczy szeroko otwarte.




Temat: Nierysujący 5-latek
Bez paniki.Mój też nigdy nie był za tą formą spędzania czasu.Po konsultacji z
panią w przedszkolu ,która uspokoiła mnie,mówiąc,że chłopcy raczej bez
entuzjazmu podchodzą do takich zajęć,odpuściałm. Ok.6 lat,nastąpiła
przemiana,ciągle malował zamki,bitwy,statki.Na ładny domek z łączką się nie
doczekałam.Z reguly dziewczynki są większymi estetkami i prace plastyczne to
dla nich przyjemność.A standardowi chłopcy wolą budować z klocków,grać w
karty,biegać itd.



Temat: Prezenty gwiazdkowe-już?
Moje wstępne pomysły dla córki 3,5 roku to:
- domek dla lalek - nie wiem czy dla Barbie czy może dla Baby Born miniworld
- wózek dla lalek - chyba ten dwufunkcyjny dla Baby Born
- baby Born albo Chou Chou Gadulka - stara chou chou już się nieco jej
opatrzyła.
- wanna dla lalki
- ubranka dla lalki - już trochę nakupiłam na wyprzedażach
- KONIECZNIE zestaw lekarski dla Baby Born - wymarzony prezent
- ewentualnie mikser do kuchni bo bardzo lubi gotować dla lali
- lego Duplo pociąg - udąło mi się kupic za gorsze na wyprzedaży, może jeszcze
inny zestaw bo bardzo lubi budować.
- fajna gra
- cała masa ksiązeczek - zbierana sukcesywnie od jakiegos czasu
Może coś jeszcze wpadnie mi do głowy :o) - w zeszłym roku wogóle nie miałam
pomysłów więc w tym zaczęłam juz dużo wczesniej myśleć :o)



Temat: Maksymiuk: Protokół z rozmów o koalicji będzie ...
zabawy ?????
jak szukasz zabawy to sobie idź do kina, na dyskotekę, kup grę komputerową - co
lubisz

ale ta zabawa w państwo w wykonaniu PiSu trochę za dużo nasz kraj kosztuje by
się dobrze śmiać

od roku czasu w kółko to samo, szukanie koalicji, budowanie większości, jak już
coś JK zbuduje to za miesiac wszystko rozlatuje sie jak domek z kart

Już wydaje się że wyciągnie wnioski (coprawda infantylne bo o tym że z
oszołomami sie nie rozmawia wie każdy rozgarnięty 18-sto latek) ale i tak sie
zaraz cofnie 2 kroki do tyłu i wróci do rozmów z tymi samymi ludźmi

A sprawy którymi rząd powinien się zajmować są w krzakach, nikogo nie
interesuje sensowne rządzenie, interesujące są polowania z nagonką na
wszystkich i każdego z osobna.

Jeśli to ma być zabawne to gratuluję humoru, ciekawe co powiesz za pare lat jak
sie to wszystko z hukiem rozleci i będzie sprzątania na pare lat

Świat w tym czasie nie będzie stał w miejscu i czekał na nas, a już teraz mamy
sporo do nadgonienia. UE też kiedyś straci cierpliwość i będzie miała świetną
wymówkę bo są inne nowe kraje którym trzeba pomóc
I tak na własne życzenie przegrywamy historyczną okazję by zbudowac sensowne
państwo ..... naprawdę świetna zabawa , ubaw po pachy :-(



Temat: czy dobrze zrobiliśmy?
czy dobrze zrobiliśmy?
Parę lat temu kupiliśmy działkę ok. 38 kilometrów od warszawy. Zawsze
marzyliśmy aby mieć własny domek a mieszkanie w bloku nie wchodziło w grę.
Od kilkulat budujemy a w przyszłym roku zamierzamy się wprowadzić. Wszystko
było by dobrze ale. No właśnie ale ta odległość. Mamy dwójkę dzieci narazie
są jeszcze małe ale niedługo będą chodziły do szkoły potem do gimnazjum.
Niedaleko nas ok. 2 km jest miasteczko gdzie jest szkoła gimnazjum a nawet
dwie średnie. Dzieci dojadą tam raczej bez problemu autobus jest co 15 - 30
minut, czasami co godzinę , my mamy samochód ( myślimy o kupnie drugiego).
Kolejne już większe miasto jest około 18 kilometrów to tam znajduje się
więcej szkół, dodatkowe zajęcia pozalekcyjne. Od dłuższego czasu zastanawiam
się czy nasze przyszłe życie nie będzie polegało tylko na dowożeniu dzieci ze
szkoły na zajęcia i odwrotnie, albo na zostawianiu ich u rodziny która
mieszka bliżej naprzykład zajęć językowych bo do domu nie będzie opłacało się
wracać.
Ale z drugiej strony chyba powinnam się cieszyć że będziemy mieli ładny dom z
ogrodem, że dzieci będą miały gdzie się bawić. I przecież dzieci
mieszkające 'bliżej' też muszą czasami dojeżdżać.
Czy lepiej budować dalej od warszawy ale ładny duży dom czy może lepiej za te
same pieniędze kupić dwa pokoje z kuchnią bliżej i nie myśleć jak sobie w
przyszłości poradzimy?
Napiszcie co o tym myślicie bo ta sprawa ostatnio nie daje mi spokoju. Czy
moje obawy aby napewno są słuszne?



Temat: Kiedy taka moda przywędruje do Białegostoku?
Chodziło mi tu o centra handlowe, tzw. trzeciej generacji z multikinem,
kręgielniami, salonami gier itd.

W Białymstoku praktycznie nie ma czego odbudowywać, bo po pierwsze nie jest on
starym miastem i nie posiadał praktycznie dużej i zachwycającej starówki,
bardzo duża część Białegostoku to po prostu drewniane domki, których
pozostałości obecnie tak zaciekle bronimy (Bojary), po drugie
część "odbudowali" komuniści i mamy różnego rodzaju pseudokamieniczki, po
trzecie - nasza "starówka" poprzecinana jest ulicami (chociażby Sienkiewicza,
która "rozerwała" nasz rynek czy też sześciopasmowa Piłsudskiego, mająca
odciążyć śródmieście). Zgadzam się, że lepiej jest remontować starówkę niż
budować centra handlowe, jednak nie ma w Białymstoku na to warunków. Co prawda
można wybudować pseudokamieniczki na Rynku Siennym (obecnie otoczonym
drewnianymi domkami), ale to i tak będzie kropla w morzu potrzeb ;-)




Temat: Paris-Varsovie i sprawy towarzyszace
Kobito, przytaczam tylko przykłady na poparcie Twojej tezy.
Stwierdzasz, iż nie dba się o jakość przestrzeni. Ogół. Ja podaję
przykłady. Szczegół. Od ogółu do szczegółu. Czyli dedukcja.

Ty sugerujesz, iż przyczyną jest ciemnota mas, nad którą się
pochylają zatroskani tuzowie z SARP i innych instytucji, które
wymieniasz.

Ja zapytuję, czego możemy wymagać od ciemnych mas, skoro dyplomowana
inżynier architekt do której się ciemny "restaurator szmalcownik"
zgłosił po projekt wykazała się piramidalną ignorancją.

Nie wiem, jak bardziej konkretnie bym to miała wyrazić.

Natomiast przyznaję, że Twoich uwag o katalogach domków bretońskich
(?) i bacówek, o tym co było 15 lat temu i zniknęło, i o tych co
mieli przedtem mówić jak budować - kompletnie nie rozumiem. I wydaje
mi się, że nie tylko ja. Więc jeśli Twoje pisanie tutaj ma spełniać
funkcję komunikacyjną to powinnaś rozważyć zwiększenie klarowności
swoich wypowiedzi. Jeśli zaś, tak jak podejrzewam, przychodzisz
tutaj żeby sobie robić jaja - no to wszystko gra i pruka.




Temat: Nie idzie budować
Nie idzie budować
Po zainstalowaniu gry wszystko jest OK tylko nie moge budowac domów. Jedynie
moge korzystac z tych co są w grze. (Wersja piracka gry. Czy tez tak macie i
co na to poradzić?



Temat: Grać w SIMSY
a ja kurde uwielbiam grać z kodami;) wpisuję sobie kod na kasę i kupouję
wszystko co najlepsze :D uwielbiam budować im domki i ustawiać mebelki!!




Temat: PROBLEM z The Sims 2!!
dzieki za pomoc. sciagnelam cracka gra sie normalnie wlancza ale nie moge teraz
budowac domow..;/gdzie moge znalesc cracka do budowania i gdzie go mam wkleic
w jaki folder? prosze o pomoc.



Temat: The Sims - w jakim wieku?
Powiesił?! Niemożliwe... Ja sama gram w simsy (jestem po 30-tce) i nie zdażyło
mi się coś tak tragicznego. Czasami pozwalam grać dzieciom (9 i 10 lat) ale pod
stałą kontrolą. Najbardziej podoba się nam budowanie domów i tworzenie simów.



Temat: mam mnostwo zabawek a chce cos dla siebie
Ja strasznie lubiłam budowac i urządzać domek Duplo, ale na to twoja
córka juz troche za duża.
Lubie grac z dziewczynami w gry Superfarmer de Lux i Wilki i Owce,
oraz Make'n Break.



Temat: The sims historie z bezludnej wyspy- Pytanie.
Jeszcze nie mam tej gry, ale czytałam o niej na necie.Chyba nie
można budować własnych domów i całej reszty.
Pozdr.



Temat: ...Poronin, Poronin, piykne połozynie...
Poruseństwo Zakopiańskie! - "zakopianka"
"zakopianka" protesty Zakopianczyków!!!.. I zas nowe protesty! Tym razem
Zakopiańczycy prociw burmistrzowi wystąp!

"Zakopiańczycy walczą o prawo budowania na swoim"

Trzydziestu mieszkańców Zakopanego złożyło w magistracie wniosek o wyłączenie
swoich działek z planowanej rezerwy pod budowę "zakopianki". To efekt góralskich
protestów i wstrzymania przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad prac
nad modernizacją drogi na odcinku Poronin - Zakopane.

Mieszkańcy, których tereny miały być wykupione pod budowę "zakopianki",
zarzucają władzom Zakopanego brak determinacji i konsekwencji w działaniu. W
związku z ogłoszonym publicznie wstrzymaniem prac nad modernizacją drogi
krajowej nr 47 między Poroninem a Zakopanem żądają kategorycznie, by Rada Miasta
zobowiązała burmistrza do bezterminowego wyłączenia ich działek z planowanej
rezerwy w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego pod tę drogę oraz
wydania warunków zabudowy zgodnie z obowiązującymi przepisami. Chcą w końcu mieć
możliwość decydowania o swoich nieruchomościach, budowania domów albo sprzedania
działek inwestorom.
- Nie chcemy być polem doświadczeń pseudo-projektantów z komitetów
protestacyjnych lub przedmiotem targów politycznych bądź referendów. Żądamy
bezwzględnego wyłączenia naszych nieruchomości ze studium miejscowego
zagospodarowania przestrzennego, gdzie są przeznaczone pod tereny komunikacji
drogi publicznej. W przeciwnym razie będziemy dochodzić odszkodowania przed
sądem powszechnym. Aktualnie opracowywane studium rozwiązań komunikacyjnych dla
całego Podhala jest - naszym zdaniem - grą na zwłokę i nie zamierzamy czekać na
jego realizację. Po latach niepewności, a zwłaszcza w ostatnich czterech latach,
dalsze czekanie na samoistne rozwiązanie się naszej sytuacji jest całkowicie
wykluczone - czytamy we wniosku, który podpisało trzydziestu mieszkańców.
Przypominają też o apelu, jaki w tej sprawie 14 sierpnia ubiegłego roku
przekazali wojewodzie małopolskiemu.(RAV




Temat: Pawlak miał zawsze super doradców - Piotr Bykowski
Najgłośniejsze przedsięwzięcie biznesmena z Poznania to niewątpliwie
Drewbud. Założył go jeszcze w ostatnich miesiącach PRL. Jak?
Bykowski wynegocjował z rządem Mieczysława F. Rakowskiego linię
kredytową o niskiej stopie procentowej. Trudno dziś powiedzieć, czy
ministrowie byli aż tak naiwni, że uwierzyli, iż w warunkach
szalejącej inflacji możliwe są kredyty hipoteczne i cud budowlany,
czy też może po prostu świadomie wspierali Bykowskiego. Dla
działaczy PZPR był on przecież człowiekiem godnym zaufania. Pracował
kiedyś w Zarządzie Wojewódzkim Związku Socjalistycznej Młodzieży
Polskiej, no i działał w partii.

Korporacja Budowlana Drewbud miała budować tanie domy, ale najpierw
trzeba było kupić jej „akcje”. Popyt na nie, jesienią 1989 r., był
ogromny, co dobrze świadczyło o zaufaniu ludzi do rodzącego się
kapitalizmu, ale nie najlepiej o ich wiedzy ekonomicznej i
prawnej. „Akcje” żadnych uprawnień właścicielskich nie dawały,
stanowiły jedynie formę nieoprocentowanej przedpłaty – i to w
sytuacji, gdy inflacja wynosiła kilkadziesiąt procent miesięcznie.
Państwo polskie nie potrafiło jeszcze wówczas odróżniać
hochsztaplerów od biznesmenów. Nie było ani prawa o publicznym
obrocie papierami wartościowymi, ani sprawnego nadzoru bankowego.

Bykowski zebrane od „akcjonariuszy” pieniądze musiał jakoś ulokować.
Budowa domów nie wchodziła w grę – okazała się nieopłacalna
bez „tanich” (to jest dotowanych przez rząd) kredytów. Pieniądze
trafiły do Invest-Banku. Kilkudziesięciu akcjonariuszy – założycieli
banku – dostało z Drewbudu pożyczki. Uzyskane w ten sposób pieniądze
wnieśli jako kapitał do nowej firmy Bykowskiego. Był wśród nich
Wacław Niewiarowski, wtedy jeszcze wojewoda gorzowski, a potem –
minister w rządzie Hanny Suchockiej. W banku chętnie przyjmowano do
pracy byłych polityków – i tych z PZPR, i tych z solidarnościowym
rodowodem.




Temat: Polska
Najsmutniejszy jest fakt,ze ksieza,wielu z nich,zawiedli tych ktorzy
postrzegali ich jako jedyna ostoje prawdy,sprawiedliwosci,pociechy i
wyznacznika godnego zycia.
To o czym niektorzy po katach mowili dzisiaj stalo sie powszechne.
Moze teraz ludzie spostrzega,za ci faceci w sukienkach wywodza sie z normalnych
domow,rodzin jak kazde a nie sa jakimis wyjatkowymi wybrancami.
Ksiadz,zawod jak kazdy.Niekoniecznie powolanie o ktorym sie tyle mowilo.Czasami
to czysta kalkulacja.I wlasnie dlatego mamy do czynienia z sytuacjami o ktorych
wsominasz.Ksieza podlegaja takim samym pokusom ale i zwyklym ludzkim potrzebom
fizycznym.Wielu z nich,sadze,mogloby pelnic posluge kaplanska bedac
rownoczesnie mezami i ojcami.Celibat w wielu przypadkach to fikcja.
Ale kosciol przez cale wieki,mimo wielu niegodziwosci byl potega.Mial ogromny
wplyw na zycie spoleczne i polityczne.Dawal to czego ludzie
oczekiwali;przyzeczenie zbawienia,lepszego zycia.Biedni wierzyli,ze kiedys ich
szlachetnosc i nedza zostana wynagrodzone a bogaci za pieniadze kupowali sobie
zycie wieczne.Wiara potrzebna jest kazdemu,obojetne w co ,ale musi jakas byc.I
kosciol potrafil to wykorzystywac.
Polska okazala sie byc krajem poslusznym i latwym do manewrowania.
Pomijam juz kwestie wiary.To indywidualna sprawa kazdego.
Nie podoba mi sie tylko sposob w jaki sie nami manipuluje.
To samo w wykonaniu pospolitego "kowalskiego"jest przestepstwem i grzechem
godnym potepienia a w wykonaniu ksiedz zmienia swoj gatunek i ciezar.
Kazy jest slaby,ma prawo ulec w sytuacjach go przerastajacych.Ksieza tez.I czas
to powiedziec.
Czasy byly takie jakie byly,wszyscy wiemy,niektorzy pamietaja.
Ale jezeli ktos karci mnie za grzech zjedzenia plasterka kielbasy w piatek,ma
czelnosc mowic,ze jego czyn nie ma prawa byc poddawany ocenie ,to cos mi tu nie
gra.
budowanie sztucznych autorytetow,jak widac,ma slabe szanse przetrwania.
Z jednej strony ciesze sie ,ze cos w koncu wstrzasnelo posadami tej
konserwatywnej instytucji,ze pewna czesc ludzi przejrzy na oczy(mam na mysli
klamstwa dostojnikow koscielnych),a rownoczesnie jest mi wstyd.Zal mi tez
uczciwych ksiezy ktorzy tez przy tej okazji wiele straca.
Moze wreszcie choc troche ostygna"moherowe berety".
Moze ktos zastanowi sie nad zmianami w tej skostnialej instytucji.
Moze nawet doczekamy sie przeprosin za klamstwa i wczorajsze wystapienie
prymasa Glempa.To tez facet ktory nie zauwazyl,ze "owieczki" mysla.
Pozdrawiam Kiranno,caluski dla Bartusia.



Temat: 13 mies. ciagle przechyla główkę
Od końca :)
Nasila się kiedy młody zdobywa nowe umiejętności. To ważne ponieważ oznacza, że
wzorzec ten może powtarzać się na kolejnych etapach dojrzewania dziecka. Np.
gwaltowne przyrosty wzrostu, wagi, burza hormonalna...
Przyczyn ą takiego mechanizmu jest zazwyczaj asymetria płodowa, nawykowa
dziecka, która w okresie niemowlęcym nie została zneutralizowana przez własne
mechanizmy korekcyjne, uruchamiane w trakcie dojrzewania wzorców postawy, ruchu,
reakcji prostowania i dalej równoważnych, obrotów, czworakowania itp.
To się zdarza i nie powinniśmy z tego powodu bać się o młodego w jakimkolwiek
stopniu, ale każe nam zwrócić na ten mechanizm szczególną uwagę przy dalszym
rozwoju dziecka. Z reguły nie oznacza to konieczności terapii, ale odpowiedniego
doboru aktywności malucha, z dużą ilością zabaw, a później sportów, które
promują wszechstronny rozwój.
Na razie, na pewno dużo ruchu. Pływanie owszem, nawet częściej niż raz w
tygodniu, terapeutka może Pani pokazać zabawy, które będą angażowały całe ciało
malca, w różnych sytuacjach: pokonywanie wałków, pudeł tekturowych, rozwalanie i
budowanie z nich domków, garazy, tuneli, zabawy na ruszającym się podłożu, np.
na podwieszonej platformie (tratwa), wyścigi w tunelach z materiału (Ikea).
Wspomniałem o terapeutce, ponieważ nie mogłem się zorientować ile w tej chwili
młody ma miesięcy... :)
A wszelkie aktywności zazwyczaj dostosowujemy do wieku i możliwości malca. Kiedy
dorośnie czeka na niego: hulajnoga (naprzemiennie), rower, wrotki, rolki, ściana
wspinaczkowa, gimnastyka sportowa, taniec, pływalnia, aikido, inne sporty
"walki", zapasy, siatkówka, koszykówka, gra w gumy, kite, windsurfing,
paralotnie, narty, kłady, szachy, motocroossssssss itd.
Pozdrawiam
Paweł Z.



Temat: Inżynierowie Budownictwa! 2 pytania..
Pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze.

roy_x napisał:

> 2. Jest wolny rynek i każdy zatrudnia kogo chce i na jakich
> warunkach chce (w granicach obowiązującego prawa). Sprzedawca
> telewizorów nie wrzeszczy przed sklepem , że te różne klienty kupuja
> telewizory gdzie indziej, a nie u niego !!!

Jest, powiedzmy umownie, wolny rynek, ale jest też wolność słowa. Można sobie
proponować pracę za ile się chcę, można też kogoś nazwać krwiopijcą, jeśli się
chce. :) Jedna rzecz - reguły gry, druga rzecz - etyka.

> 3. Zbyt łatwy dostęp do studiów i zbyt łatwo się je kończy. Na rynku
> jest zbyt dużo inzynierów!! Tak zbyt duzo !!!! I przez to jest
> degradacja zawodu.
> Może ustawe proponuje kolega wprowadzić , że dla inzyniera to min
> 4000 netto ?

Generalnie z tym się zgodzę, chociaż problem jest trochę bardziej złożony.
Często jest tak, że studia są pracochłonne i czasochłonne ale w końcu i tych
słabych jakoś tam przepuszczają z roku na rok, pewnie z obawy przed utratą
etatów. Ja bym sformułował ten problem tak: uczelnie nie dbają o swój prestiż i
prestiż słowa "inżynier" wypuszczając często niedouczonych ludzi. A z tego co
widzę ostatnio, to jest chyba coraz gorzej.

> 4. Gdyby kolega był ambitny to ten etap pracy za 1500 netto
> przeszedł by na studiach. Miał w tej chwili 2 lata praktyki w
> wykonywaniu zawodu i nie zawracał tyłka smędzeniem.
> Studia studiami ale uczyć sie trzeba. A to co mówią dochtory i inne
> profesory na uczelni traktować z dużym przymrużeniem oka. Tam jest
> miejsce ich pracy i oni dbają o nie !!!

Ja jestem zdania, że jednak, jeżeli ktoś chce się zajmować zadaniami naprawdę na
poziomie inżynierskim, to ze studiów musi wynieść też solidne podstawy
teoretyczne (nie twierdzę przy tym, że wszystko czego uczą jest w 100%
potrzebne). Jeżeli wyjdzie niedouczony, to będzie miał później bardzo trudno to
nadrobić. W pracy nie ma na to czasu. I skończy jako wieczny kreślarz albo nie
wyjdzie poza budowanie domków jednorodzinnych (inna sprawa to to na czym ile da
się zarobić i co warto robić).

Tak przy okazji - roy_x, piszesz tu w kółko dość ostre słowa na temat jakości
studiów - można wiedzieć, jakie studia skończyłeś i czym się w tej chwili
zajmujesz ?

pozdr
greg





Strona 1 z 3 • Zostało znalezionych 125 rezultatów • 1, 2, 3
 
 
Podobne strony
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates