Gra Baloniki

Strona Główna
Czytasz wiadomości wyszukane dla słów: Gra Baloniki
 




Temat: Lozano: Niech zacznie się fiesta!
Może Pan Karbarz i ty zrozumie wkońcu że Polacy przegrali ten mecz bo byli
poprostu słabsi. :)
W siatkówce ważna jest również dyspozycja dnia. W grze Polaków widać już było
zmęczenie (zresztą było je widać już w meczu z Bułgarią). Już wtedy nie grali
na 100% swoich możliwości, mimo to na Bułgarów to wystarczyło.
Aby wygrać z Brazylią Polacy musieliby zagrać PRZYNAJMNIEJ na 100% swoich
możliwości. Niestety już po meczu z Bułgarią wiedziałam, że nie jesteśmy w
stanie wygrać z Brazylią. Nikt by ich dzisiaj nie pokonał (zgadzam się, nawet
Wagner). A to co pokazali dzisiaj nie da się opisać. Najlepszy ich mecz w
całych MŚ. Pokazali cała swoją klasę!! :)
Gadanie, że Polacy przegrali ten mecz w szatni czy pod szatnią, wczoraj czy
dzisiaj nie ma sensu. Poprostu trzeba mierzyć siły na zamiary. Polacy nie są
jeszcze przygotowani na walkę o złoto z takim przeciwnikiem jak Brazylia.
Mimo to cieszę się ze srebra, cieszę się że praca Lozano przynosi jakiś efekt
(i zarówno siatkarze jak i trener wiedzą że jest jeszcze nad czym pracować)
tymbardziej że od jakiegoś czasu staliśmy siatkarsko w miejscu.
Nazywasz to minimalizmem a ja nazywam to realizmem.
Rozumiem twój żal, że przegrali to złoto, ale może dałeś się za bardzo
nadmuchać w medialny balonik.
Tylko nie wiń za ten fakt "kulturalnych" (realnych) kibiców. :)
Pozdrawiam!!





Temat: Siatkarki wygrały z Rosją 3:2
Rosja to cien druzyny sprzed roku,czy tez paru lat.Wloski trener tym sie rozni
od Karpola,ze jest flegmatykiem,a nie irytujacym cholerykiem.Gra Rosji nadal
opiera sie na Gamowej,do ktorej wysyla sie balony,a jej zasieg pozwala ominac
blok.Poza tym niezla w ataku Godina,reszta to przecietnosc.W polskiej druzynie
wyrozniam Skowronska,dzieki ktorej wygralismy ten mecz,niezla byla
Barbachowska,wraca tez do jako takiej formy Glinka.Reszta niczym nie
zachwycila,ale mam nadzieje,ze awans do przyszlorocznego Grand Prix jest bardzo
realny.





Temat: zauroczenie przez internet - powszechne ?
> Przeczytałem, nie było o totalnym:)
"rzeczywistosc ma sie nijak do wyobrazen" - dla mnie to jest jednoznaczne...

> W czym problem? W tym, że każde rozczarowanie jest dla mnie przykre. To
takie -
>
> rozbicie iluzji, przekłucie balonika napełnionego powietrzem.
>
> Rozczarować się mogę ja, ale i ona. Albo oboje.
>
> Czy wyklucza ze znajomości? Niekoniecznie. Zresztą, nie mam tutaj bogatych
> doświadczeń. Bardzo nikłe raczej. Nie wyklucza, ale znajomość trzeba
> przewartościować. Ale niekiedy wyklucza. To zależy, czy była gra czy też nie.
> Ale nie tylko od tego:)
cos krecisz, nie bardzo rozumiem. jak sie kogos lubi to sie go lubio nawet jak
sie okazal inny niz w wyobrazeniach. a jak ktos oszukiwal to co za podstawy
znajomosci?

> Zakładałaś więc scenariusz negatywny? Że nie jest taki, jakim wydaje się być
na
>
> necie? Świadomie czy nieświadomie?
powedzmy, ze bylam ostrozna. bo nawet jesli mowil prawde to nie znaczy, ze
sobie przypadniemy do gustu no bo jakies tam wyobrazenia mielismy na wlasny
temat. ale przypadlismy :)))))

> Oooooo?! Teraz efekt jest...:)
a jaki? moze rozwiniesz...? ;D




Temat: HITY I KITY Z NASZYH SKLEPÓW - DOPISZ SWOJE
jeszcze kilka rzeczy przypomnialam sobie
HITY
+ infacol i sab simplex
+ lalka "ździrka" (tak ja nazywa moj maz) szmaciana w plaszczyku ze skaju
+ ksiazka "usnij wreszcie"
+ ksiazka "gry i zabwy z niemowlakami"
+ ubranka H&M
+ elektroniczna niania philips
+ wozek peg perego pliko
+ plyn lovela do prania
+ zestaw do pasnokci baby ono
+ bielizna sofija i lafel
+ mata edukacyjna
+ karuzela chicco reagujaca na glos dziecka
+ pudelko turystyczne pampers
+ wszystkie kosmetyki bubchen z naciskiem na mleczko do cialka
+ butelka balonik

kity
+ baldachim nad lozeczko
+ chusteczki pampers ( wedlug mnie smierdza)
+ steropianowe termoopakowania
+ szczotki do butelek (te z dzieciecych dzialow) wole kupowac zwykle - sa
tansze i wytrzymalsze
+ wszelkie plastikowe twarde grzechotki
+ silikonowa lyzeczka (chyba canpolu) jest za gleboka
+ kapieluszki huggies




Temat: Męska Kadra Polski - moja propozycja
markus.kembi napisał:

> Wyróżniłbym też Pawła Maciejewicza ze Skry.
>

Zastanawiam się kiedy widziałeś Maciejewicza grającego, w dodatku na przyjęciu ?
Zarówno w tym sezonie, jak i w poprzednim wchodzi głównie na zagrywkę za Wnuka,
a jeśli już pojawia się w polu to głównie za Wlazłego na ataku, i też raczej
tylko w ramach podwójnej zmiany z Dobrowolskim - żeby poprawić ustawienie.

> Jedynym libero grającym na wysokim poziomie w tej chwili Krzysztof Ignaczak i t
> u
> nie ma miejsca na żadne roszady. W razie jego kontuzji - co najwyżej Musielak.

Musielak ostatnio ze względu na słabą grę wyleciał ze składu Mosto, ostatnio
Drzyzga stawia na Olejniczaka. Myślę że nie można, mimo wszystko, skreślać
Gacka, również niezłi (i młody) jest Rusek z Jastrzębia.

>
> Rozgrywający - jednak Zagumny i Andrzej Stelmach, obaj prezetują zbliżony pozio
> m
> i wystawiają szybko i co bardzo ważne płasko (bo taka wystawa typu "balonik",
> wysoka parabola, jest łatwa do odczytania dla bloku rywala). Bardzo dobrze graj
> ą
> w bloku - nie trzeba nikogo za nich wprowadzać na podwyższenie bloku podczas
> zagrywki rywala. Żygadło to nie to samo,

A mi sie wydaje że Żygadło to jest przyszłość i ME pokazały że warto na Niego
stawiać. Drugi po Gumie.

A tak naprawdę to co kibic to potencjalny selekcjoner :))
Może Raul wpadnie na forum ?



Temat: Przybywa pijanych kierowców
Kochany kierowco czy zapoznałeś się z ulotką dołączoną do lekarstwa które
właśnie przełknąłeś? Niezależnie od przypadłości jaką tan lek Ci łagodzi
niestety musisz być świadomy co robisz w życiu. Co do deptania pedału,zeby
szybciej do domu i jazdę zakończyć, to pozwól sobie powiedzieć - nie jesteś
przekonujący. Co do policji polującej na "jeleni" wiem, bo sam w to wpadłem.
Reguły gry są jasne i należy je respektować.
W ciągu ostatnich czterdziestu lat dwa rfazy "dmuchałem" w balonik i to tylko w
Polsce! Niestety z negatywnym rezultatem. A na dobrych trunkach znam się
nieźle. Wystarczy się tylko szanować. Pozdrawiam.



Temat: Korona-Nida 2:0!!!
ja też pozdrawiam wszystkich fanów kieleckiej Korony zza granicy oraz tych
którzy dziś nie mogli być na meczu. Rzeczywiscie Korona gra coraz lepiej na
derbach z Nidą ponad 6 tysięcy ludzi!!! Ciekawe co będzie w 2 a potem w 1
lidze....:)Tuż przed meczem tłok przed kasami jak nigdy.Żeby wejść trzeba było
stać ok 20 min w kolejce!!! Marsz Korony do 2 ligi trwa. Należy podkreślić że
znów fantastycznie dopingowali kieleccy szalikowcy. Było dużo pirotechniki na
trybunach, balony itp. Przez cały mecz głośny doping. 4 mecz Wdowczyka w roli
trenera i 4 zwycięstwo pod jego wodzą:) oby tak dalej...KORONA KIELCE FOREVER



Temat: Czy ktos z Was miał prawdziwe...
cala_w_kwiatkach napisała:

> wiejskie wesele? chodzi mi o takie z tradycjami typu: orkiestra gra proste
> przyspiewki, wodka ma etykiete z imionami Panstwa Młodych, liczne konkursy i
> zabawy, calowanie chleba i przeniesienie przez prog Panny Mlodej, tluczenie
> kieliszkow, wesele w swietlicy udekorowanej balonikami, a dzien przed bicie
> szkla pod domem Panny Mlodej itd.itp.?
>
> p.s. nie sugeruje, ze inne wesela nie sa 'prawdziwe':)

Ja mialam calowanie chleba i tluczenie kieliszkow, a reszta byla "miejska" :)



Temat: A380 Europa vs USA 1:0
Merca czy Lexusa tez mogli ale nie chcieli ;)
Gość portalu: Paul napisał(a):

> Czyli jesli mowa o jakis wyscigach i upokorzeniu, to powtarzam, US mogly by
> miec konkurenta za ulamek ceny Airbusa w 12 miesiecy.

Paul, nie ma to jak dobre samopoczucie wtedy jakos latwiej strawic
rzeczywistosc. n'est ce pas?

Mogliby, mielby zrobiliby tylko sie nie chce. Mercedesa czy BMW lub Lexusa tez
mogliby zrobic ale jakos sie nie udalo. Pewno nie chcieli ;)

BTW o jakim ulamku ceny mowisz Paul? w tym ulamku ceny mieszcza sie
wielomiliardowe naklady na programy militarne wiec cena jest prownywalna tyle
ze Boeing przegral.

> Potem lasery, swiatla,
> balony, przecinanie wstegi, goscie w smokingach, generalskie szlify,
> wypolerowane usmiechy....ale powtarzam po co;-}?

na przyklad, zeby zostac na rynku a nie kurczyc sie jak producenci samochodow
(wielkiej 3 oops 2 oops w krotce 1) lub wypasc z gry jak stocznie w US .

Cordialement
PD



Temat: super doping i oprawa meczu KORONA -MOTOR LUBLIN
super doping i oprawa meczu KORONA -MOTOR LUBLIN
rzeczywiście mecz mógł się podobać . Korona gra coraz lepiej i wygrała 3:0 a
na trybunach wspaniały spektakl kieleckich szalikowców, których tego dnia
było jak grzybów po deszczu. Tak trzymać chłopaki w żółto-czerwonych barwach
dali popis pokazując jak się dopinguje zespół przez cały mecz. Oprócz tego
na trybunach było mnóstwo flag, flagi na kijach, balony, kartony,
serpentyny, konfetti, pochodnie, wulkany, 2 napisy styropianowe, race,
wulkany. Wszystko to w dużej ilości tak że zabawa była przez cały mecz.
Pozdro dla wszystkich kibiców Korony!!!



Temat: zamienie bajki i filmy na CD i VHS
zamienie bajki i filmy na CD i VHS
Na przybory szkolne jak olowki, bloki, dlugopisy, zeszyty, mazaki, kredki,
gumki itp.
Prosze pisac na adres: clevera@wp.pl
Filmy na CD:
1. Diamentowa afera - komedia sensacyjna
2. Pan Tadeusz
3. Wyscig szczurow - komedia z Whoopi Goldberg
4. D'Artagnian - kostiumowa przygoda z Catherine Deneve
5. Igraszki losu - komedia romantyczna z Johnem Cusack
6. Emma - komedia romantyczna z Gwyneth Paltrow
7. Chicago - z Catherine Zeta-Jones, Richarden Gere
8. Godziny - z Meryl Streep, Nicole Kidman
9. Frida - biograficzny z Salma Hajek
Bajki i filmy na VHS:
1. Kubus Puchatek - Balonik i Wielkie male zwierzatko
2. Sprytna Mary -zestaw wesolych animowanych bajeczek
3. Mapety z kosmosu - film o Mapetach z Andie MacDowell
4. Hugo Safari - Hugo znany z gier dla dzieci tym razem pokazuje zwierzeta
5. Cudowny swiat zwierzat - filmy dokumentalne z zycia zwierzat dla dzieci i
doroslych.




Temat: w co sie bawic z rocznym bobaskiem??
Zabawy w domu:
- "a ku ku", sroczka kaszkę warzyła, kosi łapci itd.
- muzyka i tańce
- jazda na autku, w kartonie, w skrzynce, w koszu na bieliznę (jak sanki)
- gra w piłkę i balonika
- puszczanie baniek
- "zabawki dorosłych" - garnki, narzędzia taty itp.
- zabawa w dom - "nakarmimy lalę" , "posprzatamy pokój" itp.
- "kuchenne szaleństwa" - przesypywanie kaszy, ryżu, drobnego makaronu - to
hit, ale potem w kuchni sajgon!
zabawy na spacerku:
- piaskownica i plac zabaw
- zbieranie kwiatków, listków, patyczków, kamyczków...
- "misie patysie" na mostku
To nasze zabawy, dopisujcie też swoje!
Pozdrawiamy - Zuzia (13 mies.) z nianią.




Temat: zabawy na urodziny dwulatka
To zależy ile tych dzieci jest i z jakim temperamentem, ale...

* ja robiłam tort bez dekoracji, kupowałam pisaki lukrowe, posypki, kwiatki itp
i dzieciaki same musiału to przyozdobić.

* naklejanie naklejek na nadmuchane balony

*rzucanie do celu (np do dużej miski pluszakami)

* narysować na dużym kartonie zarys twarzy, z kolorowego samoprzylepnego
papieru powycinać usta, uszy, kucyki, i inne elementy, dzieciaki losują i muszą
nakleić.

*ułożyć kilka pojemników + ich pokrywki. Dzieci muszą to dopasować.

* dyskoteka z muzyką dziecięcych piosenek

*zabawa w żabki (dzieci są żabkami a jedna mama bocianem) Gra muzyka, ktoś
ścisz, bo idzie bocian i wtedy wszyscy muszą wskoczyć do jeziorka zrobionego
np. ze skakanki ułożonej w koło na podłodze.

Starczy, czy jeszcze coś podesłać?



Temat: Czy ktos z Was miał prawdziwe...
Czy ktos z Was miał prawdziwe...
wiejskie wesele? chodzi mi o takie z tradycjami typu: orkiestra gra proste
przyspiewki, wodka ma etykiete z imionami Panstwa Młodych, liczne konkursy i
zabawy, calowanie chleba i przeniesienie przez prog Panny Mlodej, tluczenie
kieliszkow, wesele w swietlicy udekorowanej balonikami, a dzien przed bicie
szkla pod domem Panny Mlodej itd.itp.?

p.s. nie sugeruje, ze inne wesela nie sa 'prawdziwe':)



Temat: Niedźwiedź wróci? Są takie palny :-)
gepe napisał:

> Fajna metafora. Jest tylko jeden problem - na pozycji, którą wcześniej zajmował
> Kaka gra teraz całkiem niezły zawodnik (niektórzy uważają, że dużo lepszy)(...)

O,o!! Polać wódki temu Pan, bo prawdę rzecze;)

Dokładnie - jest tak jak mówisz. Piotr Baron naprawdę świetnie się sprawdził
jako prowadzący listę. A zdrowia pewnie kosztowała go mnóstwo obawa, czy
niedźwiedziowi fanatycy zaakceptują innego człowieka jako prowadzącego LP3.
Balonik wyszedł z tej próby obronną ręką, nie kopiując niedźwiedźiowych
antenowych zachowań, wypracowałw swój - w mojej opinii - ciekawszy sposób
prowadzenia listy. I o ile, kiedy listę prowadził Niedźwiedź wyłączałem radio,
to teraz z radością jej (choć muzyka niekiedy mnie mierzi) słucham.




Temat: pytanie o duphaston
Ale kochane, ja robiłam test na dwa ni przed spodziewaną @. Wynik był
negatywny. Śladu różowej kreski. Tylko ta smętna niebieska. Zadzwoniłam do
mojego gina: powiedział, że to dziwne, ale że niektóre kobiety tak mają po
duphastonie. Idę do niego w środę. No bo naprawdę to paranoja. Mieć dwa,
spuchnięte balony. To nie jest śmieszne. Mój facet, biedaczek ma zakaz ich
dotykania. I jemu się strasznie podoba, że są takie wielkie. Tylko, że ja już
nie mam żadnej przyjemności z tej części gry wstępnej.




Temat: stypendysci Polityki
pare rzeczy cywio,jesli uwazasz,ze mozesz w czasie gry w koszykowke oderwac
wzrok od pilki to gratulacje,gdyz z moich doswiadczen wynika,ze musisz sie
raczej na niej skupic i to dobrze.
a co do naukowcow,oczywiscie,ze powinni byc dotowani jesli sa dobrzy,ja nie
uwazam,ze np.fizyk,czy chemik,czy biolog ,ktory nie zawsze umie sie sprzedac
powinien to robic,aby przezyc. co innego ze zlotoustymi,ci potrafia lac wode na
kazdy temat i swiat to kupuje,ale dla rownosci naukowcy powinni byc tym,kim byc
chcieli,czyli reprezentowac nauke,a nie stac za lada i sprzedawac baloniki,aby
dostac pare groszy na przezycie. z tego powodu moim zdaniem traci nauka i traci
spoleczenstwo,a pieniadze jak widac co dzien wydawane sa na rzeczy zupelnie
abstrakcyjne.




Temat: Przepis na kinderbal
Tutaj generalnie kinderbal urzadza sie w McDonalds, jestto tansze i
wygodniejsze.
Moj przepis na impreze dla dzieci- moich:
Duzo przestrzeni
dekoracje: pokoju- balony, plakaty narysowane przez dzieci,
stolu- koniecznie obrus, kwiatki, serwetki, na wieksza okazje
swieczki
(na srodku stolu, aby dzieci sie nie poparzyly i tylko przy doroslych)
Menu:
kawalki owocow do chrupania
male kanapki (jeden dodatek na kromke)
krakersy
sok owocowy
ulubiona potrawa- spagetti
galaretka owocowa
Gry:
odbijanie balona,
rzucanie pileczkami do celu
"muzyczne krzesla"
Czas: najlepiej po poludniu, ale nie wieczorem -ok 2-3 godzin
Dobrej zabawy



Temat: Czy ślub to przeżytek?
A ja mysle tak:
dla mnie slub jest papierkiem zbednym, nie lece na biale suknie, balony i
romantyczne wesele. Zwiazek nie potrzebuje formalnego potwierdzenia, chyba ze w
gre wchodza sprawy pieniezne - zalozenie wspolnej firmy, albo cos innego. Ja w
kazdym razie nie pale sie do tego, bo to dla mnie jest zawracanie gitary.Moj
chlopak ma takie samo zdanie, wiec nie zanosi sie na zadne problemy z powodu
roznicy w pogladach.Zyjemy sobie b. dobrze, nie ma potrzeby tego zmieniac.



Temat: Hutnik Kraków - Kolporter Korona Kielce 0:2 (0:0)
Hutnik Kraków - Kolporter Korona Kielce 0:2 (0:0)
Pan Leszek Salva zapomniał dodać ze na meczu obecna była 150-
osobowa grupa szalikowców Korony, która dopingowała przez cały
mecz i pokazała baloniki w klubowych barwach. Ponadto kieleccy
kibice odpalili stroboskopy i ognie bengalskie i rzucili
serpentyny wraz z rozpoczeciem meczu. Po końcowym gwiazdu
sędziego piłkarze długo dziękowali kibicom za doping a kibice
piłkarzom za grę!!! Następnym razem zwracajcie na to uwagę
redaktorzy Gazety. Pozdrawiam!!!



Temat: NALEŻY USUNĄĆ TO PASKUDZTWO Z RYNKU !!!
Panie Kolego. Polacy nie umieja dyskutowac i zanim zaczniemy
wymyslac sobie od Volksdeutchow(patrz wyzej) oraz wrazliwych
koneserow sztuki czy tez nieobytych gburow, ustalmy tutaj jedno:
Ja tez uwazam, ze na Starym Rynku nalezy oddac hold co jedynie
Polakom. Tyle tylko, ze ja stawiam sobie i innym obrazoburcze pytanie:
czy jest to forma wlasciwa?

Otoz, ja uwazam ze nie i proponuje inna forme. Moge sie mylic, ktos inny
powie pewnie ze skoczek na linie bardziej oddaje charakter tego miejsca.
zas inny zaproponuje kolorowy balonik nad ratuszem. De gustibus non est
disputandum- przynajmniej tak powiadaja.

Osobiscie dwie rzezby zrobily na mnie duze wrazenie: Burgers z Calais wielkiego
rzezbiarza Rodin'a(Calais, Westminster,Paryz,Japonia) oraz potezna rzezba Jana
Husa w Pradze czeskiej. Pierwsza to studium kameralne grupy ludzi gotowych zycie
za swe miasto oddac, w powrozach na szyi. Druga to monumentalne dzielo gdzie ow
wielki Reformator wyrasta ponad zgliszcza swego wlasnego stosu, na przekor
zdradzie i katolickiej zadzy poprawy poprzez spalenie, On nadal zyje.

Ja osobiscie bardzo bym pragnal aby pomnik pomordowanych Polakow postawiony na
Rynku godzien byl nauczyciela o nazwisku Suchecki. Wdowa po nim, Marta Suchecka,
uczyla mnie grac na skrzypcach w bydgoskiej Szkole Muzycznej. Bardzo kulturalna,
nobliwa pani. Nie sadze aby ona, wdowa po ofierze hitlerowcow, zaaprobowac
chciala owego potworka jakiego zafundowal bydgoszczanom m.inn. ku pamieci jej
meza, ubiegly polityczny uklad.



Temat: mumiawolnosci wiecznie zywa Tusk jaki jest kazdy w
mumiawolnosci wiecznie zywa Tusk jaki jest kazdy w
Przykry to widok ale prawdziwie ilustrujacy PO!Tusk to pusty, mialki,
pozbawiony wlasciwosci polityka z klasa ...czlowieczek. To typowa postac
znikad, pojawia sie i znika!NIc po nim nie pozostaje.Prognozy przedwyborcze i
niesaoowicie nieprzyzoita, wulgarna, nachalna protuskowa Gazeta wyborcza
napompowaly balonik Tuska do granic nieprzyzwoitosci! A ta prostaczyna boza,
Tusk w to wszystko uwierzyl. I stalo sie, najpierw gorzki zawod po wyborach
parlamentarnych. Jescze nastepcy mumiiwolnosci mieli nadzieje w II turze. ale
i
tutaj Polacy dokonali zasadniczego rozroznienia!Wybrali mimo wszystko
Kaczynskiego czlowieka przerastajacego Tuska!Zachowanie, bardzo egoistyczne
Tuska a momentami niestety smieszne Rokity dowodza jak slabej konstrukcji
psychicznej sa liderzy PO. Odnosze wrazenie ze rokita musi wbrew swojej woli
i ...inteligencji GRAC PRZYGLUPKA W TYM KABERECIE TUSK OBRAZONY!i dlatego
plecie jak pleciuga! Przewiduje rozpad PO, to widac wyraznie ze frakcja
PRIMABALERYNY TUSKA czyli duze pieniadze zostanie zmarginalizowana!chyba ze w
PO panuja obyczaje z dawnej UW, czyli dyktatura i zamordyzm; Tusk, Schetyna!,
ale to wydaje mi sie niemozliwe., choc kto wie , nie ma Zyty Gilowskiej,
Rokita
macno przetracony po WYPADKU Z 23 WRZESNIA!!!moze jeszcze sie nie otrzasnal ?!




Temat: 1 rok ;) - zrowko wasze ...
Przytargalam armate i wlasnie podpalam lont. Prosze zatkac uszy , bo bedzie
glosno ))
Tez sie ciesze z tego forum i skladam zyczenia , ale zarazem zauwazam ze trzeba
wprowadzic jakis porzadek do obchodow.
Na stole ladnie nakrytym bialym papierowym obrusem ustawilam musztardowki i
koniak.
Oraz lasagne i chili con carne.
W tle gra Boney M. Girlandy , konfetti , baloniki prosze sobie wyciagnac z tego
kartonu co stoi na prwo od stolu.
Diekuje za to Forum i ide swietowac ))
Kran.



Temat: Czy pierś zmaleje???
Może wyda Ci sie śmieszne to co powiem bo sama tak zareagowała-śmiechem i
zgorszeniem ,ale jeśli masz tam nieściagnięty pokarm to poproś męża(o ile jest
wyrozumiały i nie brzydzi się)aby to on ci odessał ten pokarm- nie musi tego
łykać.Miałam podobny problem piersi jak balony i przepełnione a córeczka tylko
część odessała.Laktator nie pomagał bo pokarm gdzieś głęboko pozostał.Miałam
bardzo wysoką temperaturę i nic nie pomagało.W końcu moja ciotka opowiedziała
mi ze właśnie pomógł jej też mąż.Śmiałam sie z tego ale cóż, mąz zaproponował
że mi pomoże bo widział ze sie wykańczam.I owszem doskonale pomogło.Więc jesli
wchodzi to w grę to polecam :)



Temat: Cwiczenia
Prześliczne to jest !!

Kiedyś miałem taka grę gdzie się z baloników linek nożyczek kulek i innych
atrakcji budowało takie ciagi



Temat: Klown, mim lub pan od baloników poszukiwany
Klown, mim lub pan od baloników poszukiwany
Potrzebuję namiary na jakiegoś klowna, mima, iluzjonistę lub osobę
wyczarowującą zwierzątka z balonów, w grę wchodzi Wrocław. Dziękuję za
odpowiedzi.



Temat: Gregorek: Może ja nie pasuję do koncepcji trenera?
Sedlacek
A co powiecie na temat gry Sedlacka? Wszyscy go chwalą, trenerzy, dziennkiarze,
komentatorzy i to nie tylko płoccy - a ja uważam, że gra straszny piach. I
jeszcze te jego dośrodkowania to są jakieś "baloniki", które bez problemu
wyłapują bramkarze!



Temat: Maradona poddał się operacji zmniejszenia żołądka
zatrybiliście? Bogota to stolica Kolumbii - Marado
zatrybiliście? Bogota to stolica Kolumbii - Maradona legalnie wwiezie w żołądku
(sądząc po posturze) jakieś 10 kg kokainy) do Argentyny - tam mu wyjmą ten
balonik i szafa gra



Temat: Gwiazdy rodzinne.Jak z nimiżyć?
stworzyć front "normalnych". nic nie grać "pod nie" bo do czego to doprowadzi?
prędzej albo później te nadęte balony nadzieją się na coś i pękną...



Temat: Dublerzy Karviny dali Górnikowi lekcję pokory
zagrali jak za dawnych lat:)
ten komunistyczny stwor juz dawno powinien w 3 lidze grac bo jak
narazie to 2 liga za wysokie progi a pismaki w koncu przestana pisac
brednie i sztucznie pompowac balonik ksg. Komuna padla czas na gornik



Temat: Pierwsza ligowa porażka szczypiornistów Wisły
Wydanie kupe kasy, masakryczne kontrakty dla
zagranicznych a styl i gra gorsza niz rok temu:) oj peka balonik
peka:)



Temat: I co ja mam zrobić?
Znowu Święto? :-)
Gratulacje!!! Szampan strzela, baloniki latają, konfetti sypię się, muzyczka
gra, wszyscy wdziewają śmieszne kapelusiki i bawią się. Tralalala!!! :-D




Temat: Lech Poznań nie ma co marzyć o mistrzostwie
Nie. GW twierdzi tylko, że Lech Poznań nie ma już szans na MP. Patrząc na ich
grę, przyznaję rację GW. Zresztą od ośmiu miesięcy mniej więcej widać, że Lech
to był nadmuchany balonik, który prędziutko pękł, kiedy trzeba było postarać się
i wygrać ligę.



Temat: Domachowska odpadła w 2. rundzie
TY CHYBA SERENY WILLIAMS NIE WIDZIALES TA MA DOBIERO BALONY I DO TEGO JAK GRA
HEHEHEHE SUPER BABA :))



Temat: zaczynam panikowac- wy tez?
glowa do gory-jakos mozna to wszystko zalatwic i przezyc.17go wyszlam za maz i
tez mi sie wydawalo,ze zwariuje przed ta cala impreza,ale nie ma co pekac.a
teraz po kolei:
-alkohol i napoje-macie hurtownie gdzies w poblizu?jak nie,to zblizone ceny sa
w auchanie(nie ma sie co dac naciagac macro,bo ceny maja z sufitu);owoce-w
hipermarkecie;ciasta polecam z hali mirowskiej-kupuje sie cale blachy,sa
pycha,prawie jak domowe-ok14zl/kg;dekoracje-moze Wasza sala nie wymaga zbytnich
dekoracji?u nas obylo sie bez balonikow itp.u kolezanki dzien przed slubem
kuzyni nadmuchiwali baloniki.
-zdjecia mozecie dac w dniu slubu,bo po co wczesniej lapac kamerzyste
-podklady...hmmm nie wiem po co...przeciez to kapela gra,ktora powinna wiedziec
jak sie gra
-pierwszy taniec-moze bo jestes Ty..ladne i kapela nie powinna sie pogubic.
-fryzure najlepiej robic w okolicznym zakladzie-czesto maja tez panie od
makijarzu,manicuru,ew. mam namiary na pania od makijazu-calkiem,calkiem i cena
rozsadna
-rekawiczki kupisz wszedzie-np70-80zl w mlodej parze na swietokrzyskiej (w
innych sklepach za duzo nie oszczedzisz);buty tez moze w mlodej parze (200-
350zl) lub w sklepach firmowych rylko (170-200)-na chmielnej-od nowego swiatu-
lub na marszalkowskiej-za cepelia w strone pl.konstytucji
-stroj dla narzeczonego-polecam vistule np w wola parku jest sklep firmowy,maja
tam tez komplety-musznik i kamizelka(cena jak w salonach slubnych)
-z ozdoba samochodu tez nie ma co przesadzac.jak macie wynajety,to powinni dac
np wstegi (kwiaty mozna zamowic np pod hala mirowska-podjezdza sie z samochodem
i oni przypna bukiet czy cos)
-bukiet slubny (ale tez dla swiadkowej,bukiety dla rodzicow)mozna zamowic pod
hala mirowska-ja zaplacilam 150zl i bardzo mi sie podobal (najlepiej wyszukac
jakis bukiet w internecie i dac im fotke)
-oprawa muzyczna w kosciele-kazalismy organistce (ona tez nam przybrala lawki)
grac jak na wlasnym slubie:na poczatek cos tam zagrala,w czasie komuni bylo ave
maria,a na koniec tradycjnie marsz mendelsona i nie ma co kombinowac;
-z zaproszeniami pewnie chwile sie pobawicie,powodzenia!
powyzsze sprawy tez mnie meczyly,ale jakos dalo sie wszystko zalatwic.a jak juz
wszystko bedzie zalatwione,to zostaje Wam tylko dobrze sie bawic.pozdrawiam i
zycze wszystkiego najlepszego




Temat: zabawy!!!
SZNUREK
Zabawa wymagająca dużo odwagi . Na jednym końcu sali stawia się butelkę
alkoholu, na drugim końcu ustawiają się zawodnicy. Na znak orkiestry zawodnicy
zaczynają układać na podłodze sznurek z ubrań które mają na sobie. Wygrywa
osoba która pierwsza ułoży sznurek tak długi żeby sięgnął do postawionej po
drugiej stronie butelki.
Nie ma co ukrywać, dobrze jest mieć wtedy na sobie dużo ciuchów.

BALONY
Zabawa z balonikami przybiera różne formy i postacie, ograniczę się tutaj
do opisu dwóch najczęściej spotykanych.
- Wybieranych jest kilka par którym wręcza się niezbędne instrumenty: balon,
pompka do pompowania materacy. Zasada jest prosta, Panowie trzymają wężyki od
pompek, na które natknięte są baloniki, pompki leżą na krzesełkach, Panie mają
za zadanie jak najszybciej napompować balony przez siadanie na krześle (pompce)
do momentu jego pęknięcia.
- W drugim przypadku wybierane są pojedyncze osoby które mają nadmuchać balona.
Wygrywa podobnie jak w pierwszym przypadku osoba której balon pierwszy pęknie.

ZABAWA DLA HAZARDZISTÓW
Zabawa polega na tym, że prowadzący proponuje dwóm chętnym grę o 100 zł. Stawia
na środku sali krzesło, na krześle kładzie banknot i na próbę mają go
przedmuchać w tym samym momencie na stronę przeciwnika. Kto przedmucha banknot
jego. Ale to tylko próba.Teraz związuje się im oczy i gdy klęczą znowu przed
krzesłem gotowi do dmuchania zabiera się banknot i stawia talerz z mąką. Na
hasło start zaczynają dmuchać

Takie my planujemy na nasze wesele polecami ci tez
www.netwesele.pl/art/oczepiny/index.php
Na pewno znajdziesz cos fajnego
Pozdrawiam!!!!!




Temat: Zabawy z dwulatkiem...
Mój mały ostatnio chce się bawić w szkołę(znajmych córka tak się z Nim bawiła). Sadza rodzicielkę przy tablicy i prosi, żeby Go nauczyć. Przelecieliśmy juz: kolory, zawody, zwierzątka, owoce, warzywa, pory roku, pory dnia, sporty, powietrze, wodę, członków rodziny, częsci garderoby itp itd. Szkoda, że mama tak kiepsko rysuje Mały uwielbia czytanie, może słuchać do momentu aż zachrypnę. Teraz ma dwa i pół roku i zaczął uczyć się piosenek, wcześniej Go to nie interesowało, ma dwa hity o lalce Zuzi i misiu Uszatku. Płyt słuchac nie chce, mama musi śpiewać. Przerobimy każdą ilość klocków lego. Ostatnio mąz kupił takie klocki drewniane w Ikei i wkręca śrubokrętem śruby w klocki. Oczywiście bawi się kolejką, samochodami, garażem, bawimy sie w mechanika. Bardzo lubi wycinać nożyczkami, tnie w paseczki papier kolorowy. Mamy takie książeczki z wierszykami o kształtach, są tam takie ilustracje np. domemk z kolorowych kwadratów, trójkątów, prostokątów. Powycinałam Mu takie same figury i układa obrazki jak w książeczce. Bardzo lubi lepić z modeliny, ciastoliny. Razem układamy puzzle, nie lubi takich bardzo prostych, kupujemy min. 30 elemetów, czasem sam zgadnie jaki kawałek jest potrzebny, czasem ja Mu podaję a sam dopasowuje, lubi grać w skojarzenia, memo, domino. Gonimy się dookoła stołu, podbijamy balonik, dmuchamy w piórko po stole, rysujemy, robimy obrazki z plasteliny na karteczce. Bardzo lubi grać w chowanego, ale to On chce się chować, a ja mam szukać, nie jest to trudne zadanie Uwielbia oglądać gazety o samochodach i grzebać w garażu ale to z tatą. Jeździ na jeździku z torbą, w której ma koperty i przywozi mamie listy. Sprzedaje mi lody. Uwielbia przeglądać koszyczki, w których trzymamy przyprawy, czasem zrobi taki misz masz, że się wszystko nadaje do wywalenia Idę szukać kartonu, wytnę otwór i będziemy po dotyku poznawać co jest w środku, w to się jeszcze nie bawiliśmy.




Temat: Tchorz K.
.. nie twierdze, ze naczelny w Piers Denty nie ma z tym
calym balaganem nic wspolnego .. gdyz wowczas musialby
byc przywodca innego Panstwa i to nie osciennego, bo np
np Rosji od naszej Komisji tez sie dostaje .. czyli
badajac sprawe i wypowiadajac sie ... Komisja ... celowo
czy tez nie wplywa na postrzeganie Polski w Swiecie ..
nie sadze zeby miala do tego prawo .. a jednak to robi ..
pytam w czyim INTERESIE, bo nie kraju?
.. Komisja ponadto nie byle komu i bez formalnych zarzutow
wykreowala (wspoluczestniczyla w tym) medialna wine
naczelnego w Piers Dentego .. tylko nie wiadomo za co ...
niby czemu i czego mialby byc winien ..
- co moze .. chcial sprzedac Orlen, a moze chcial kupic
Orlen, a moze chcial oszukac Urzad Skarbowy i Premiera i
Ministra Skarbu, Ministra Finansow, Ministra Sprwiedliwosci,
UOP i batmanow .. wszyscy mu jednli z reki ..i tak wogole
mial WYDMUCHAC w BALONIK caly NAROD i wlasna Rodzine ...
smieszne .. ale nie z punktu widzenia socjo-techniki, ktorej
narzedziem niestety stala sie tez i Komisja ...

.. prawo w Polsce tzw potencjalnego winnego wzywa najpierw
na swiadka .. i nastepnie po przesluchaniu .. szuka dowodow
i stawia zarzutu w tym i swiadkowi i innym ..
.. w tym wypadku nieformalne zarzuty poszczegolni czlonkowie
Komisji postawili przed przesluchaniem swiadka, w oparciu
miedy innymi o wypowiedzi ludzi ktorzy juz maja zarzuty i/lub
siedza ...
.. swiadczy to i niskich intencjach i o braku spojnosci
oraz braku opanowania Komisji .. i ze dala sie wciagnac w
czyjas glupia gre ... w takich okolicznosciach niezaleznie
od winy, trzeba byc idiota zeby sie dac sie do tej szopki
wciagnac .. i dlatego takie posterowanie sprawa jest PORAZKA
Komisji .. a dzisiejsze grozby i teksty typu stchorzyl
sa jedynie potwierdzeniem jej calkowitej KOMPROMITACJI ..
.. jezeli nawet naczelny w Piers Denty jest uwiklany ( w co
raczej watpie, bo bylby to koniec tego kraju ).. to ta gra
jest na takim poziomie .. ze przekracza to mozliwosci Komisji
i zadne przelsuchanie nic nie da ..
.. moim skromnym zdaniem, poki co cala wina w Piers Dentego
polega na tym ze bedac osoba publiczna poznal wielu ludzi
i w tym tych co siedzac przez wiele lat przy zlobie dmuchaja
i zeruja od wielu lat nas wszystkich i robia to szantazujac
innych wlsnie ta znajomoscia ...
Enancjo

.. ludzie zli zawsze skrywaja wsrod ludzi dobrych ..



Temat: Lp3 - nowe otwarcie?
> Niedźwiedź tej audycji już nie prowadzi i nie ma wiele do gadania w tej sprawie
Za to my mamy wiele... ;) I jesteśmy najbardziej kompetentni zarówno w sprawach
muzycznych jak i poza.
Nie uważam, by Balonik był 'przedłużeniem Niedźwiedzia', wogóle co to znaczy? :)
Jeszcze raz: Balon jest _inny_, różny od Niedźwiedzia, co jest (przynajmniej dla
mnie) tak oczywiste, że aż banalne; wystarczy posłuchać na spokojnie, bez
uprzedzeń, czy innych 'ansów'. Prócz twórcy Listy ma w niej najdłuższy staż,
więc nie jest w tej materii ignorantem.
Zresztą nieważne. Nie tyle chodzi mi o to, żeby Balon wziął Listę, ile o fakt,
że powiesiliście na nim wszystkie psy z okolicy, zupełnie bezpodstawnie. Uważam,
że Balonik na takie traktowanie nie zasługuje.
A co do stagnacji i rozwoju, proponuję uzgodnić zeznania. Z jednej strony chcemy
by Trójka trwała w tradycji itp. itd *)., co rozumiem, z drugiej postulujemy,
poprzez zupełną zmianę osobowości prowadzącego, rewolucję na Liście, jednym z
jej znaków firmowych.
A w sprawie Rominy i Krystyny, tudzież Majki chcę przypomnieć, czy też
uświadomić, że propozycję do zestawu na LPIII może zgłosić każdy spośród tego,
co się ukazało na antenie Trójki (a nie wszystko może :) ). Zasady głosowania są
jasne. To nie Niedźwiedź wpychał utwory do zestawienia, jedynie je proponował.
Może któryś tam lansował. A że posiada wielką charyzmę i ludzie oddawali głosy
na jego propozycje, to już inna rzecz. I moim zdaniem dowodzi właśnie, że Lista,
to nie tylko muzyka, być może nawet muzyka gra mniejsza rolę, niż 'gryzienie
czekolady', przecież sporo utworów z LPIII (przynajmniej z pierwszej '20') w innych
rozgłośniach także można usłyszeć.

*)Nie mam tu na myśli, żeby program trwał w stagnacji, nie rozwijał się. Chodzi
mi o tradycję w takim znaczeniu, jakiego nie rozumiał Laskowski.

pozdrawiam - gepe



Temat: Diagnoza Rezerwatu
Młynek ma to do siebie że prosty jest w użyciu i działa – to że z czasem sam
bez pomocy (już prawie) kręci się –niestety zaczyna być nudne (i ile można tego
wypić i czy to sens ma bo tylko przepływa snu nie zakłócając) Potem wszyscy
troszkę rozsuwają swoje stoliki i tak sobie siedzą zapatrzeni w swoją
filiżankę albo kieliszek .A potem kac? .Młynek to rutyniarski głupi sprzęt
który w końcu kończy krótki kurs na dnie kredensu(no chyba że spotkania w realu
skrzące się perłami inteligencji i zrozumienia w pół litra to wtedy kac
prawdziwy zdrowy )

Pisanie do siebie oprócz wartości młynkowo-terapeutycznych ma także czasami
samostwórcze lusterko za cel domniemany i to nawet taką jak ja pękacielkę
baloników czasami zainteresować może albo inną dziewczynkę z balonikami- bo to
jednak bajki jedynie i się z nich wyrasta .Ale jak mówią -tylko na chwilę ,
może chwilka ta niepostrzeżenie minęła i to jaśnie oś. Red. niepokoi ? (Tylko
wirtuoz potrafi z młynka zrobić sprzęt latający.)

Może post - surrealizm ?
Biorąc rzecz prawie poważnie (sama nie wieżę że to napisałam – to przez
napuszacza –napuszczacza - o i ze śmiechu herbata mi się cała rozlała)
Mając już za sobą zgubne przywiązanie do sensu (zgubne bo bezsensowne
i bezsurrealne ),dysponując formą i językiem wypracowanym w ciężkiej walce z
tak zwanym racjonalnym dyskursem pospolitym – proponuję zapomnieć o znajomych i
pochylić się nad sensem (dostępnym) nie zatracając bezsensu i szczerości
(szczerości ze swoim uzależnieniem przede wszystkim i także) Jest szansa na
rozwinięcie nowego postmodersurrealizmu tylko uściślić warsztat i wywalić
młynki.(oczywiście to gra tylko i powazna zabawa czego i wam życzę)

A teraz wakacje ( ja mam wtedy najwięcej roboty) i mój dostęp do sieci staje
się jeszcze bardziej sporadyczny . zadrapka.




Temat: Po meczu Joker - Jadar
FRYSZKOWSKI JUŻ PANU DZIĘKUJEMY!!!
Po pierwsze to my mamy dwóch dobrych środkowych ale miło że trzeci wraca zawsze
konkurencja będzie.Nam potrzeba zdecydowanie lepszych rozgrywajacych co nie
rzucają piłki na podwójny blok środkowym a później widzą ratunek w Krzyśku
Stańcu i rzucają mu 75% piłek na skrzydło i dziwić się że nas blokuje drużyna
przeciwna jak gramy tak czytelnie..ZWOLNIĆ TRENERA?!Bo po pierwsze coż z tego
że trenują bardzo często jak zamiast na treningach ćwiczyć schematy i później w
meczu grać inaczej niż tylko środek i skrzydło.Po drugie dawać wiecej szansy
innym szczególnie na sparingach a nie kurczowo trzymac się tych samych nazwisk
i nawet na sparingach grać dla wyniku zamiast po to by wszystkich sprawdzić ich
przydatność na dzień dzisiejszy do zespołu.Po trzecia nie pozbywać sie dobrych
juz nawet ogranych ( w wiekszym stopniu) zawodników-wychowanków( patrz
STANIEWSKI, GÓRSKI,BUDZYŃSKI napewno nie gorsi od pary MALCZEWSKI-WILK),nie
rzucanie tabliczkami podczas meczu oraz wymiana libero na środkowego,zakaz
zagrywki silnej tylko stacjonarnej i dlatego min. przegralismy w Pile że
prowadząc w meczu 2-1 i w czwartym secie 4-1 my zagrywalismy baloniki oni
przegrywali ale dalej ryzykowali wstrzelili się i nas pokonali tzn trener
swoimi decyzjami pozwolił uwierzyc drużynie przeciwnej że jeszcze moga wygrac
ten mecz.Po kolejne dalej nie wiem po co jest duet trenerski skoro obaj siedza
na meczu rozkrakiem a jak na ostatnim meczu zawodnik Surmacz robi zapiski
zamiast się rozgrzewać a zapiski są potrzebne nie tylko po meczu ale i wczasie
jego.A tak po za tym zdrowych i pogodnych ŚWIĄT DLA WSZYSTKICH KIBICÓW
SIATKÓWKI I CAŁEJ REDAKCJI Gazety w Radomiu!!!



Temat: Pomysły na konkursy zabawy na 6 urodziny
Ja myślę że wszyscy powinni być obdarowywani pod koniec każdej zabawy, wszyscy
dostają np. kauczukowe kulki ale ten który wygrał większą.
Albo lepszy pomysł bez typowych "prezentów", które psują atmosferę, bo każdy tak
jak mówisz chce taki saM PREZENT przygotować planszę na której za każdy wygrany
konkurs zdobywa się gwaiazdki , kto wygra najwięcej otrzymuje dyplom największy,
pozostali mniejsze.
Przykłady zabaw:
Pociąg
W tej zabawie każde z dzieci na otrzymanej kartce papieru rysuje jeden wagonik
pociągu, solenizant rysuje lokomotywę. Po zakończeniu rysowania połącz rysunki i
przyklej na ścianie.
W ten sam sposób dzieci mogą też stworzyć ogromną stonogę.
Kolorowe kąty
Przed rozpoczęciem zabawy powieś w każdym kącie pokoju balony w innym kolorze,
każdy kąt to inny kolor. W czasie zabawy gra muzyka a dzieci chodzą po pokoju w
jej rytm. Gdy muzyka przestaje grać, wołasz np. „czerwony" i wszystkie dzieci
musza pobiec do odpowiedniego miejsca.
Kogo brakuje?
Wypraszamy ochotnika za drzwi, z pozostałych w pokoju jedno
dziecko chowa sie za parawanem z koca, kanapą, zasłonką itp. Wołamy
wyproszonego, który musi szybko zorientowac sie, kogo brakuje.
Farma dla zwierząt
Każdemu dziecku przydzielamy rolę jakiegoś zwierzątka: krowy, konika,
kurczaczka, kotka. Potem opowiadamy historyjkę o życiu na farmie. Kiedy padnie
nazwa danego zwierzęcia, dziecko, które dostało jego rolę, naśladuje odgłosy
wydawane przez to stworzenie. Im częściej pojawiają się znajome nazwy tym lepsza
zabawa.
Smaki
Na tacy przygotuj malutkie kawałeczki różnych produktów spożywczych (warzywa,
owoce, ser, herbatniki, czekolada itp.) i przykryj wszystko ściereczką aby nie
było nic widać. Dzieci kolejno podchodzą, zakrywają oczy i dostają jeden kęs do
spróbowania. Uczaetnicy zbawy muszą zgadnąć co jedzą.




Temat: w co bawicie sie z 4 latkami
Moja czterolatka za bardzo nie chce się sama bawić i "jęczy" pobaw się ze mną.
robimy różne rzeczy:
- malowanie balonów; dmuchamy balony i flamastrem rysujemy na nich buzie
uśmiechniętą, smutną, zdziwioną itp
- nawlekanie makaronu; to może zabawa dla młodszych dzieci ale córka ją lubi tak
samo jak przesypywanie z kubeczków kaszy
- bawimy się w sklep; wykładamy na niskie półeczki w kuchni różne towary i raz
ja jestem ekspedientką a raz ona (przerabiamy przy tym dzień dobry, proszę,
dziękuję, dowidzenia)
- prawda czy fałsz; z reguły to ja zadaję pytania a Julka odpowiada, pytania są
proste takie żeby znała odpowiedź
- zgadnij o czym myślę; umawiamy się na kategorię np zwierzęta i ja opisuję
jakieś zwierzątko a Julka zgaduje
- rzucanie do celu; ustawiamy pudło albo pusty kosz i rzucamy do niego z
określonej odległości pluszowe piłeczki jak kilka razy trafimy to zwiększamy
odległość od celu
- gra w kręgle; ustawiamy puste butelki po wodzie mineralnej i gramy
- segregowanie rzeczy; wymieniamy np wszystkie owoce jakie znamy, warzywa, marki
samochodów itp
- ustawiam na podłodze np butelki i Julka skacze slalomem np na jednej nodze, na
obu, skacze jak żabka itp
- bawimy się w kolory; wymieniamy wszystkie rzeczy jakie znamy w wybranym kolorze
- chodzenie po linie; rozwijam sznurek a ona chodzi tak żeby "nie spaść" z liny
raz szybko raz wolno
- gotujemy w plastikowych naczyniach
- układamy klocki
- czytamy książeczki
- gramy w gry planszowe ulubione jest grzybobranie ale gramy też w inne
- układamy puzzle
- bawimy się logico primo i PUS-em (naprawdę warto kupić Julka często sama się
tym bawi ale wiadomo, że z mamą albo tatą lepiej)
- rysujemy, kolorujemy, robimy wycinanki, przyklejamy wycięte elementy na
kartkę, lepimy z plasteliny, ciastoliny
- kupuję jej książeczki edukacyjne i rozwiązujemy je ostatnio na topie jest liczenie
- odgrywamy różne bajki; ostatnio do znudzenia "Mój szczęśliwy dzień"
przeczytamy bajeczkę a potem ja jestem lisem a ona prosiaczkiem i odwrotnie
- bawimy się w chowanego, scigamy się
- pieczemy ciasto uwielbia mi pomagać wsypuje mąkę, cukier
No i oczywiście ulubione łaskotanie i turlanie się po dywanie głównie z tatą.




Temat: Po meczu Joker - Jadar
Po pierwsze to my mamy dwóch dobrych środkowych ale miło że trzeci wraca zawsze
konkurencja będzie.Nam potrzeba zdecydowanie lepszych rozgrywajacych co nie
rzucają piłki na podwójny blok środkowym a później widzą ratunek w Krzyśku
Stańcu i rzucają mu 75% piłek na skrzydło i dziwić się że nas blokuje drużyna
przeciwna jak gramy tak czytelnie..ZWOLNIĆ TRENERA?!Bo po pierwsze coż z tego
że trenują bardzo często jak zamiast na treningach ćwiczyć schematy i później w
meczu grać inaczej niż tylko środek i skrzydło.Po drugie dawać wiecej szansy
innym szczególnie na sparingach a nie kurczowo trzymac się tych samych nazwisk
i nawet na sparingach grać dla wyniku zamiast po to by wszystkich sprawdzić ich
przydatność na dzień dzisiejszy do zespołu.Po trzecia nie pozbywać sie dobrych
juz nawet ogranych ( w wiekszym stopniu) zawodników-wychowanków( patrz
STANIEWSKI, GÓRSKI,BUDZYŃSKI napewno nie gorsi od pary MALCZEWSKI-WILK),nie
rzucanie tabliczkami podczas meczu oraz wymiana libero na środkowego,zakaz
zagrywki silnej tylko stacjonarnej i dlatego min. przegralismy w Pile że
prowadząc w meczu 2-1 i w czwartym secie 4-1 my zagrywalismy baloniki oni
przegrywali ale dalej ryzykowali wstrzelili się i nas pokonali tzn trener
swoimi decyzjami pozwolił uwierzyc drużynie przeciwnej że jeszcze moga wygrac
ten mecz.Po kolejne dalej nie wiem po co jest duet trenerski skoro obaj siedza
na meczu rozkrakiem a jak na ostatnim meczu zawodnik Surmacz robi zapiski
zamiast się rozgrzewać a zapiski są potrzebne nie tylko po meczu ale i wczasie
jego.A tak po za tym zdrowych i pogodnych ŚWIĄT DLA WSZYSTKICH KIBICÓW
SIATKÓWKI I CAŁEJ REDAKCJI Gazety w Radomiu!!!



Temat: Ale się wkurzyłam!!!
szczerze mówiąc nigdy nie zabierałam dzieciaków na wesela, załatwiałm im opiekę
babci lub niani. dziecko na weselu to nieporozumienie - byłam świadkiem jak
takiego malucha tak gość niechcąco kopnął że prawie go zabił - ludzie na weselu
są pijani, szaleją na parkiecie, musisz mieć dziecko cały czas albo na rękach,
albo na krzesle, musisz wyjść wieczorem około 7-8 już z nim spać, więc żadnej
zabawy dla ciebie nie będzie. dziecko się nudzi - zwłaszcza takie małe, umęczy
się okropnie. moich synów zabrałam raz na wesele 2 lata temu - mieli wtedy po
13 i 10 lat. o 17:30 był obiad, o 18 młodszy kategorycznie kazał się zawieźć do
domu a starszy wytrzymał do 20. byli tak znudzeni.
dzieci gonią po sali, trzeba uważać na nie żeby ich nie potrącić , nie uderzyć,
kelnerki noszą gorące jedzenie, ludzie palą papierosy, krzyczą i śpiewają itd.
ja teraz jestem 4.5 roku z facetem nowym, spodziewam się dzidzia, a ślub
(cywilny) i wesele może sobie zrobimy za jakiś rok, dwa - i wogóle nie mam
zamiaru zapraszać dzieci, po prostu na zaproszeniach będę pisać tylko Państwo
xx i tyle. i może się ktoś na mnie obrazić. jeżeli na imprezie jest podawany
alkohol to to nie jest miejsce na dzieci wg mnie.

moja siostra miała na weselu około 35 dzieci (duże dwudniowe wiejskie wesele
na 160 osób) i dla mnie to była porażka:
zdewastowana sala - obskubana z balonów, wystroju , dzieci wszystko ściągały ,
balony co chwilę walały się po ziemi i strzelały itp.
pętające się wszędzie dzieciaki - pod nogami, w przejściach itd.
mniejsze dzieci jak orkiestra zaczynała grać - strasznie płakały ze strachu
(hałas)
około 19-20 nastąpił masowy odpływ mam z dzieciakami do domu i miały mamy po
weselu.
te które wróciły po odwiezieniu dzieci do domu zastały pijanych kompletnie
mężów (pozostawienie bez kontroli - panowie nie tańczyli - bo żon nie było i
się nawalili)
część mam zostawiła dzieci na sali - dzieci pozasypiały na krzesłach,
poprzenosili je potem do sali - magazynku i tam spały boraki na ziemi na jakiś
materacach, co chwilę któreś się budziło i wyłaziło stamtąd jak zombi.

nie wiem jak ciebie - ale mnie to nie kręci, jak mam iść na wesele i nie wypić,
nie potańczyć, nie wyspać się i odpocząć - to po co jechać.

a kuzyn jest OK moim zdaniem, ja na pewno nie będę moim gościom załatwiać busa -
jeśli już to zwyczajowo autobus spod urzędu i kierowca na sali odwożący gości
mieszkających niedaleko.



Temat: moje story - część 3, ostatnia
petar2 napisał:
> Widzisz podwójnie? Też lubię od czasu do czasu coś wyskokowego ale w takich
> ilościach i o tej porze?
nie, nie :P

> Zacina Ci się klawisz z kropką.
nie klawiaturka całkiem dobrze... paluszki tez nader sprawne :)

> Nie jedz nad klawiaturą, uważaj z kawą. No chyba że to sapanie.
myslisz że kazdy ma problemy takie jak Ty... i podnieca się "jechaniem po
kims"... błąd, nie każdy jest "popularna przed wojna gra przypominająca
baseball"

> No to zaczynam rozumieć Twoją byłą.
też wolałbys uciec od Niej? :D

> Wiesz co, jak facet mówi: mam niesamowite powodzenie u kobiet, moje IQ to ho
> ho, mam wygórowane ego, jestem radosny to brzmi to co najmniej nieszczerze.
> Ale ja trochę staroświecki jestem, może teraz nie jest to już żenujące.
to sie chyba nadinterpretacja nazywa :)
o Twoim IQ juz sie nasłuchałem... ale wiesz wiara w to że jak cos powtórzy się
tysiąckrotnie... to stanie się prawdą... bywa nie uzasadniona merytorycznie ;)

skoro masz takie powodzenie u kobiet co robisz w necie?

> Nie przejmuj się, mało kto osiąga.
wiesz to jak z balonikiem, mozna nadmuchać, wzlatuje do góry, ale powietrze
ucieka... i "bęc"
nie jestem nadludziem... jestem zwyczajnym facetem który nie potrafi zdzierżyć
jak taki "baseball-inaczej" robi pranie mózgu zagubionym... gdzies na
zakręcie...
wyluzuj, bo zauważ że każdą próbę dyskusji bierzesz "wsobnie", a być może o tym
nie wiesz ale nie dla kazdego jesteś pępkiem świata :)
dla mnie pepkiem jest... ONA :)

> No i przestań sapać!
czy Ty masz jakis kompleks sapacza (proponuję badania w kierunku rozedmy płuc)
czy moze kłopoty z nadwagą?
nie kazdy zapuszcza się, przekładając upajanie sie swymi słowami na forum :)
nad zdrowy tryb zycia :)



Temat: Klamstwa, ktorymi karmia Was media - Terri Schiavo
Najbardziej to dziwi mnie w tej sprawie fakt, że .
w sieci są dostępne materiały (skany protokółów przesłuchań, zeznań pod
przysięgą, protokóły policyjne) przeczące wiadomościom podawanym przez prasę i
rozpatrywanym przez sąd. I to mnie dziwi kto i w co tu gra (oprócz pieniędzy) ?
Wg znalezionych w sieci dokumentów są trzy różne wersje wypadków z 1990 roku
gdy Terri straciła zdrowie, w tym jedno ratownika medycznego wezwanego do
wypadku (opis z protokółu policyjnego), sprzeczne z tym zeznania męża z dwóch
różnych przesłuchań sądowych z których wynika, że KTOŚ kłamie. Sąd to olał
mówiąc kolokwialnie (a różnice dotyczyły położenia ciała Terri i postępowania
męża przy próbach ratowania jej (nota bene facet miał przeszkolenie ratownicze
(emergency medical technician). On twierdzi, że ją ratował, obrócił ciało na
plecy a medyk stwierdził, że jak przybył to Terri leżała twarzą w dywanie co
skrzętnie zapisał policjant.

Terri nie miała zawału serca (wypis ze szpitala z 1990 roku) tylko
PRZYPUSZCZALNE (to był domysł lekarza) zatrzymanie akcji serca spowodowane
niskim poziomem potasu.
Terii nigdy nie miała bulimii ani anoreksji (dowody wypisy lekarskie a także
zeznanie męża w 2000 roku). Poziom potasu był spowodowany błędami lekarskimi
przy leczeniu ginekologicznym (miała problemy z zajściem w ciążę).
Wg badania z 1990 roku wykonanego po 4 miesiącach od zapaści, lekarz
napisał "Pacjentka przytomna, nawiązuje kontakt wzrokowy z członkami rodziny,
brak kontaktu werbalnego ale rozdzice i MĄŻ twierdzą, że próbuje to robić.
PACJENTKA reaguje na bodźce bólowe !!!"
Inne ciekawostki 2 różnych neurologów na podstawie wypisów z 1990 roku
wskazywało na możliwość urazu szyi (w okolicach splotów nerwowych co mogło
spowodować zatrzymanie krążenia) lub próbę duszenia !! (Uwag wynikły z
zaobserwowanej dziwnej sztywności mięśni szyi).
Do tego jeszcze te filmy z Terii gdzie reaguje ona na polecenia, śledzi (wraz z
ruchem kompensacyjnym głowy) za balonikiem, porusza się sama na łóżku reagując
na nieprzyjemny smak jakiegoś środka, którym je smarowano wargi (widać, że jest
tylko częściowo podparaliżowana).
ITD (informacje prasie na ten temat to szczyt nierzetelności informacyjnej)!
Czy rzeczywiście wszyscy są tak leniwi, że nie chce im się szukać informacji
bardziej sprawdzonych ?



Temat: Felieton Rafała Zarzyckiego
buehehhee
Gość portalu: fan napisał(a):

> W V lidze to chyba gra właściwy CWKS Legia jeśli juz mamy być
> precyzyjni.

zarówno KP jak i CWKS wywodzą się w prostej linii z CWKS LEGIA

(KP z ASPN )

tak więc bredzisz misiu

A obecna Legia w ekstraklasie nie ma historycznie nic do
> tej z 1916.
>

to pewnie dlatego działacze stowarzyszenia polonia nie chcieli obchodzić waszej
urojonej rocznicy powstania klubu ?

> Ukochany klub stolicy to Polonia KSP (tak śpiewamy na
> Konwiktorskiej).
>

chyba Ząbek (siedziba KSP czyli przemianowanej Dyskobolii)
wyjdź na ulicę - zobacz czy ktokolwiek nosi w mieście wasze barwy
ksp to klub osiedlowy - kilka kwartałów na muranowie i tyle w tym temacie. to ,
że śpiewacie o swoich urojeniach, to wiemy wszyscy

> Na Ł3 z kolei śpiewaliście za komuny Centralny Wojskowy Kochany
> Sportowy (warto odswiezyć sobie pamięć choć ty pewnie tego nie
> pamietasz albo nie chcesz pamietać), ku chwale klubu Ludowego Wojska
> Polskiego.
>

a ktoś się odcina od CWKS ?

na pewno pamietasz też o tym, że ksp zdobyła pierwsze mistrzostwo jako klub
milicyjny, drugie jako klub byłego ormowca, a teraz jest klubem zarządzanym
m.in. przez Józka Oleksego

panie antykomunisto pożal sie boże

> Teraz zazdrość o sponsora i trenera objawiajaca sie jakims
> dyskopolowaniem. Jak kochasz ta muzykę to słuchaj jej w domu. Ja
> jestem z Warszawy i dyskopolo nie słucham.
>

o tego oszołoma ?

buahahhaha

> A co do malowania, to czy nie kibice Legii rozklejali swego czasu
> plakaty HGW i Pana Waltera z podpisem "Ona chce dać 500 mln.
> miliarderowi Walterowi"? Zapewne wielu z nich pisze teraz teksty w
> stylu "zobaczcie jak rośnie nowy stadion". Jakie będzie tak naprawdę
> przeznaczenie nowego stadionu Legii i dla kogo to zadecyduje ITI.
> Jak włożysz sobie balonik w rekę, zajmiesz wyznaczone miejsce i
> będziesz grzeczny to na nowe Ł3 wejdziesz.
>
> Miłego wieczoru

was też to czeka, tylko jesteś zbyt durny, aby to pojąć



Temat: Ktoś zmarnował igrzyska
O ile budżet państwa ma wspierać jakiś sport, to należy dać kasę na piłkę nożną
przede wszystkim i ewentualnie jeszcze parę innych gier zespołowych, może na
lekką atletykę (choć nie jestem pewien, czy nie powinni sobie na te sterydy
sami u sponsorów wyprosić), z zimowych na hokej. Dać w szeroko rozumianym
sensie tzn. stworzyć infrastrukturę: stadiony, hale, ośrodki treningowe.
Nie kojarzę, by Brytyjczycy, Hiszpanie, czy inne, potężne sportowo nacje
zawracały sobie głowę tym zimowym cyrkiem. A Polacy jak wariaci, sto srok za
ogon łapać jak popadnie. Niemota po jajcach murzyna wytrzaskał, wszyscy się
laniem po pysku naraz pasjonujemy. Wąsatemu się udało w sporcie popularnym w
kilku krajach na świecie wyskakać parę medali, łolaboga, mamy nową dyscyplinę
narodową, wszędzie skocznie będziemy stawiać i podniecać się, oczywiście tylko
dopóki wąsaty będzie latał jak trza.
Mówię to z pozycji człowieka, który nawet dokładnie nie wiedział kiedy i gdzie
się te igrzyska mają odbywać, o zawodnikach już nie wspominając (może poza
wąsatym, bo jego się można nawet w otwartej lodówce spodziewać), ale który
postawiłby dolary przeciw orzechom, że złamanej szarfy od medalu żaden
nieudacznik stamtąd nie przywiezie.
I jeszcze ci durni dziennikarze pompujący balony co i rusz. Ten, tamten,
sramten zaraz piękny sukces odniesie, a tu naraz jakieś totalne obsuwy,
kandydatka do medalu nawet biegu ukończyć nie może, to dalejże na służbę
zdrowia zastępczo narzekać. Do ciężkiej cholery! To jakieś nowożytne gloria
victis, w dziedzinie, w której za cholerę takie pojęcie funkcjonować nie może,
bo to w gruncie rzeczy tylko rozrywka.
Niech się ci wszyscy kibice stukną w pałę, przestaną podniecać byle czym i
analizować każde pierdnięcie, każde głupie tłumaczenie tych pajaców zwanych
zawodnikami. Skoro Polacy są tacy otwarci na nowe dyscypliny, to może raczyliby
się wreszcie zainteresować rugby, drugim po futbolu sportem świata, piękną i
widowiskową dyscypliną, z bogatą tradycją, wielce medialnymi mistrzostwami i
perspektywami na rozwój. Bo znowu się okaże, że świat nam uciekł, co innego niż
u nas się tam liczy, a my nie dość, że skansen pielęgnujemy, to jeszcze
jesteśmy w tym skansenie ostatnimi cieciami.



Temat: INSTAL
Uwaga czwarta i jedyna:
naganiałeś 28.06.2005 o godz. 18:43 w momencie gdy kurs Instalu był już
wyśrubowany i dla wszystkich, którzy cokolwiek orientują się w grze na giełdzie
było jasne, że balonik musi pęknąć. I pękł dzisiaj, a wczoraj mimo dmuchania
widać jak uchodzło z niego powietrze (uciekali spółdzielcy). A ponieważ
zauważyłem, że pamięć Ciebie zawodzi to przypomnę co napisałeś 28.06.2005 o
godz 18:43.

co powiecie o Instalu? Trochę się spóźnił ze wzrostami, ale są one
całkiem przyzwoite. Jutro ponad 2 zł.

Namawianie do kupna Instalu 28.06.2005 o godz. 18:43 jest to właśnie naganianie
do zakupów po 1.9 czy 1.97 .Przecież nikt z namawianych przez ciebie do zakupów
nie miał szans na kupno 28.06. A 29.06 kurs na otwarciu wynosił 1.86 i szybko
poszybował do 1.97 by następnie spaść do 1.69 na zamknięciu. I nie kłam, że
tego nie rozumiesz. Takie doradzanie 28.06 wieczorem było ofertą kupna właśnie
po tej cenie. Swoją propozycję trzeba było napisać przynajmniej kilka dni
wcześniej. Jaki trend ma kurs Instalu wiadomo od 2 lat. (właśnie
dzięki "uczonym głupstwom").
Twoje oferty kupna elek pojawiaja się dziwnie w samych lokalnych szczytach. Tak
było i 5 maja.

Uważasz, że moje prognozy się nie sprawdzają. Nawet nie będę komentował
twojej wypowiedzi. Wartość kursu na zamknięciu w dniu dzisiejszym sama mówi za
siebie. A jeśli chcesz następną prognozę - to ponownego wystrzału należy się
spodziewać po jakimś dobrym info jak spóółdzielcy wrócą z wakacji a może nawet
później po wyborach. Wcześniej kurs jeszcze trochę spadnie a następnie
spokojnie będzie sobie rósł. A jak na forum znowu elek bedzie zachęcał do kupna
to wiadomo,że to koniec wzrostów.
Odnośnie 5.05 to co napisałeś to taka półprawda. Owszem na zamknięciu kosztował
5 gr więcej niż na zamknięciu 4.05. Tylko w ciagu dnia być może dzięki twoim
rekomendacjom część inwestorówe kupiła nie po 1.19 jak napisałeś tylko po
1.30zł. Ci którzy kupili na tym poziomie musieli poczekac 2 miesiące aż
spółdzielnia znowu weźmie się za tą spółkę.

A swoją drogą takie lekceważenie wiedzy o inwestowaniu poprzez
nazywanie "uczone głupstwa" wyraźnie świadczy , że moment w którym pojawiasz
się na forum jest bardzo dokładnie przemyślany. Więc zaliczam ciebie do grona
naganiaczy z jakiejś spółdzielni. W twojej spółdzielni jest też df vel ejh.
Zbyt prymitywne poklaskiwanie aby nie było można tego zauważyć.

Do następnego wystrzału. A teraz obetrzyj łzy tym, którzy kupili zagodnie z
twoja rekomendacją 29.06.
Ale ty wolisz cynicznie powiedzieć "Trzeba było uważać"




Temat: 1:0 dla menedżerów
Uważam, że jest to robota "określonych sił", które chcą zdyskredytować zarówno
gospodarza miasta, jak i tego wspaniałego sklepu. Ilekroć bywałem w Auchan
zawsze byłem dobrze traktowany, nikt na mnie nie krzyczał, a pani przy kasie
sięnawet słonecznie uśmiechnęła pytając czy mam świnkę skarbonkę. Również bardzo
mi się podoba pracowitość kadry, która co miesiąc zmienia usytuowanie stoisk,
tak, żebym mógł sobie dłużej pochodzić szukając upatrzonego zakupu. Świadczy to
o gościnności sklepu, a przy okazji odmładza mni fizycznie (jogging) i
psychcznie (przypomniały mi się dzicięce zabawy w chowanego. Cenię też poczucie
humoru "smutnych panów ze słuchawką w uszach" (że niby mają kontakt z bazą),
którzy stoją na balkonie ponad kasami. Kiedyś stojąc w kolejce trochę się
nudziłem, choć tak naprawdę to tam nie ma kolejek, bo działają zawsze wszystkie
43 kasy... O czym to ja...? Acha! No więc stałem w tej kolejce (co to jej nie
było) i patrzę, że on patrzy... No to ja się zacząłem nerwowo rozglądać po
bokach, truptać w miejscu, wodzić rękami przy kieszeniach... A on się przygląda
coraz bardziej podejżliwie... znaczy podjął grę... I już chciał chycić za
mikrofon (ten od bazy) i wezwać kolegów (chyba tych z działu mięsnego), ale ja
nie utrzymałem powagi i się roześmiałem. On się spostrzegł i choć sięnie
uśmiechnął to jednak przecie umilił mi czas pobytu w tej kolejce.
A tak wogóle to nie jest prawdą, że tam się odnawia wędlinę płynem do mycia
naczyń, bo płyn ten jest tam w tak atrakcyjnej cenie, że hurtowo wykupuje go pół
województwa. Logicznym jest zatem, że historia z tym myciem to ewidentna bujda
"określonych kół". A raz jak byłem już bardzo zmęczony zakupami w stoisku
monopolowym to taka pani na wrotkach nawet mnie odcholowała... Za darmo! Na prawdę!
Mógłbym przytoczyć jeszcze stos argumentów za wtm wspamiałym sklepem, ale muszę
się zdrzemnąć, bo za 3 godziny znowu otwierają to możę będę pierwszy na stoisku
z balonikami (takimi dla kierowców - 3 zł za jeden chuch.
Pa!



Temat: Ciekawe, kiedy piesi upomną się o swoje prawa?
Tym tekstem wygrales. Szach-mat
Tylko ze ja przed ostatnim ruchem zabralem wszystkie figurki.

pawelb70 napisał:

> Posiadacie w tej chwili
> piękne, zwarte miasta ze wspaniałymi systemami transportu publicznego, które
> potrzebują jednak renowacji i inwestycji.

bla bla bla....

Jesli uwazasz, ze Warszawa jest zwartym miastem (a przypominam, ze wszystko
rozpoczales w kontekscie wypadku na OBWODNICY miasta), to ja zabieram pionki.
Chyba, ze piszesz TYLKO i wylacznie o miescie od Pl. Bankowego do Pl Unii
Lubelskie i od Ronda Zawiszy (zdecydowanie o jedno rondo za daleko) do Ronda
Waszyngtona. Dalej sa wielokilometrowe ugory z dzialkami ogrodniczymi. Dzialek
ogrodniczych (nawet tych przy Polach Mokotowskich) przeciez nie bedziemy brac
za zwarta zabudowe, nieprawda?

Albo nie widziales zwartego miasta, albo chcesz zmuszac (a raczej
uprzywilejowywac) komunikacje miejska do krazenia pomiedzy dzialkami
ogrodniczymi i dojezdzania do suburbii Tarchomina, Kabat, czy tez Grochowa z
Goclawkiem.

Powiedz mi, gdzie w Budapeszcie lub Pradze sa ogrodki dzialkowe w centrum
miasta? Sklanialbym sie raczej do tezy, ze warszawskie plany przestrzenna robia
z nas balony i zmuszaja do patrzenia na to miasto przez pryzmat Amsterdamu,
mimo, ze ono od dawna wyglada jak miasto przygotowane do wybuchu bomby
nukleranej, gdzie w centrum straszy a ludzie spia poza miastem w zwartych
blokowiskach.Jest to pewna analogia do budowy amerykanskich miast, tylko tam
suburbia jest jak w Londynie - niekonczace sie wille klasy sredniej i wyzszej.

Zabieram pionki, niemniej niezwykle przyjemnie mi sie z Toba gralo. To nie moga
byc warcaby, ale gra w szachy zajelaby nam czas do wiosny.




Temat: dzien dziecka w lublinie
dzien dziecka w lublinie
proponuję wątek w którym zamiesczać bedziemy informacje o imprezach z okazji
dnia naszych pociech organizowanych w Lublinie, zapraszam do kontynuacji i
dzielenia się informacjami o podobnych akcjach
na początek program atrakcji z ogrodu botanicznego, impreza 2 czerwca:

UMCS dzieciom
2 czerwca Zespół ds. Promocji UMCS, przy współudziale Prezydenta Miasta
Lublina oraz Lubelskiej Fundacji Ochrony Środowiska Naturalnego organizuje w
Ogrodzie Botanicznym UMCS Dzień Dziecka.

Impreza odbędzie się w godzinach 9 – 14. W programie m.in. zabawy i konkursy
edukacyjne przygotowane przez studentów Pedagogiki UMCS, koncert dziecięcego
zespołu tanecznego z domu kultury „Czechów” oraz wycieczki po Ogrodzie z
naszymi pracownikami.

Udział w imprezie jest bezpłatny, zapraszamy zarówno szkoły (podstawowe i
gimnazja) jak i rodziców z dziećmi.

Do wygrania ciekawe nagrody!

Sponsorem imprezy jest sklep papierniczy BAS, mieszczący się przy ul.
Radziszewskiego 8 oraz Cukrownia Lublin.

W godzinach 9-14 proponujemy dzieciom gry i zabawy z licznymi nagrodami oraz
konkursy ekologiczne.

Poniżej zamieszczamy scenariusz imprezy:

9.00 – powitanie zaproszonych gości- prowadzenie Monika Trzaskowska i Justyna
Łukasik z Koła Naukowego Pedagogów kierunku Pedagogika UMCS

9.20 – zabawa ze sceny dla wszystkich w rytm muzyki, prezentacja stoisk z
zabawami: „Kiwido, żonglowanie”, Zabawy z chustą”, „Malowanie
twarzy”, „Origami”, „Kreda na chodniku”, „Rysujemy swoje marzenia”, „Balony
zwierzaki” - rozstrzygnięcie konkursów Lubelskiej Fundacji Ochrony Środowiska

9.50 – zabawy ze sceny

10.50 – konkursy Lubelskiej Fundacji Ochrony Środowiska - informacja o
stanowisku dla grup zorganizowanych wcześniej zapisanych na wycieczki
edukacyjne z przewodnikiem

11.30 – zabawy dla wszystkich ze sceny

12.00 – występ Zespołu tańca z Osiedlowego Domu Kultury Czechów

12.50 – Turnieje klasowe- zawody (przenoszenie jajka na łyżeczce, skakanie w
workach, slalom

13.30 – rozstrzygnięcie konkursu „Rysujemy swoje marzenia” - uwolnienie
balonów

14.00 – uroczyste pożegnanie

Uwaga! Nie ma już miejsc na wycieczki z przewodnikiem!




Temat: Jasina....Zenada
Gość portalu: Zezik napisał(a):

> Ciagle powtarzanie przez niego ze zawodnicy Wisly graja jak zwykle wspaniale
> bylo niesomowicie wkur...., denerwujace. Zgadzam sie ze obroncy grali OK ale
> Zurawski gral slabo, nic nie pokazal, a Kosowskiemu tez przytrafialy sie
> bledy. No, a najsmieszniejsze bylo jak Zurawski raz dobrze zagral a ten pajac
> zaczal go wychwalac.
> P.S. Nie mam nic przeciwko mowieniu ze zawodnicy Wisly dobrze graja, ale jest
> jeden warunek niech oni naprawde dobrze graja.

Kosowski gral calkiem, calkiem, zwlaszcza w drugiej polowie. Wygrywal sporo
pojedynkow jeden na jeden, dobrze wychodzila mu szybka wymiana pilku na malej
przestrzeni. Moze sie jeszcze odetka i bedzie wartosciowym zmiennikiem dla
Krzynowka. Szkoda, ze popsul WSZYSTKIE wykonywane dosrodkowania. Z takich
pozycji powinny padac bramki, a Kosa posylal balony za linie boczna, albo w
rece bramkarza.
Natomiast Zurawski - tragedia. Kiedy probowal grac za Olim i rozpoczynac
kontry, zalowalem, ze nie ma w reprezentacji Kucharskiego. Przeciez Zurawski
zupelnie zatracil przeglad pola.
A kiedy gral z przodu, to gdzies znikal, chowal sie za obroncami, nie startowal
to pilek, ktore nie byly podawane do nogi... Na ocene Kosowskiego rzutuje
troche to, ze staral sie podawac kazda pilke do Zurawskiego, a ten psul
doslownie kazda pilke. Byl taki moment, tuz przed zmiana Zurawskiego, kiedy
Kosowski wrzucal pilke z autu, wszyscy na boisku, trybunach i przed
telewizorami widzieli, ze szuka Zurawskiego, tylko pan Maciej jakos tego nie
zauwazyl i w momencie podania odwrocil sie tylem i zaczal sie intensywnie
wpatrywac w reklame firmy Kreissel (systemy docieplen). Faktycznie, w Splicie
bylo bardzo zimno, wiec ta reklama miala prawo przyciagac wzrok, ale mogl
sempatyczny pan Maciej znalezc sobie stosowniejszy moment kontenplacji reklam.



Temat: Wisła Płock - Pogoń Szczecin 2:1 (1:0)
Panie Prezesie szanowny, ludzie....
parę spraw
- cieszę się ze zwycięstwa Wisły, gra drużyny naprawdę mi się podobała i wierzę
że może być jeszcze lepiej. brawa za walkę, nieodpuszczanie przeciwniowi,
zadziorność, nieustępliwość. Oby taka dalej!
- nie byłem na naszym stadionie od parunastu miesięcy i to co zobaczyłem, nie
mogło niestety wywołać żadnych pozytywnych odczuć: JAK MOŻE BYĆ TAK, ŻE
SIEDZĄC (OBOJĘTNIE GDZIE) NA TRYBUNIE OTWARTEJ NIE WIDAĆ LINII BOCZNEJ BOISKA,
BO ZASŁANIAJĄ JĄ REKLAMY ???!!!!!
- wielkie "brawa" dla "kibiców" Pogoni i Wisły - Bogu ducha winny widz pewnie
zarobił kamieniem wielkości pięści, a najlepiej niech posłuży za komentarz
fakt, iz płoccy "kibice" mało nie pobili się między sobą. Jednemu z nich, który
nie chciał sie naparzać z ochroną czy kibolami, zadano pytanie: po co ty k...
na mecz przyszłeś (pis. oryg.) Po co jest monitoring na stadionie ??!!!
Banda prymitywnych, załosnych kretynów w dresach nawet nie ogląda meczu, czeka
tylko by się wyżyć...
- kiedyś nazwano nasz stadion "perełką" wsród polskich obiektów sportowych...
minęło pare lat i jeśli powstałby ranking, bylibyśmy daleko za podium...
Szatnie za bramkami... paskudztwo.... Proponuje zobaczyc stadion Lecha czy
Wisły (nie mówie już o obiekcie w Kielcach) - kiedy widziałem tłumy za bramkami
i akcje z meczu w Poznaniu, widać było że to mecz w piłkarskiej Europie, takie
odniosłem wrażenie. A jesli ogląda się mecz i za bramkami widać jakiś budynek
(choćby nie wiem jak ładny), płoty, drzewa, balony, bieżnie, wozy strażackie,
parkingi... żal patrzeć. Daję głowę, że jeśli każdy mecz rozgrywano by w
Poznaniu, Kielcach czy nawet w Bełchatowie, wizerunek naszej ligowej piłki
zmieniłby się diametralnie



Temat: Trjkowicze, czego wy wlasciwie do cho...ry chcecie
ATOMOWY mądry to Ty nie jesteś

> Czego wy do "jasnej ciasnej" chcecie.
> Dlaczego Wy nie rozumiecie tego że Trójka się musi zamieniać bo inaczej
> słupek spadnie na 4% później 3%... 2%... 1% a następnie Trójka zniknie z
> eteru.
NIE PIERDOL.
> Dlaczego wciąż prosicie o Wałka. Czy nie możecie zrozumieć Wałka że może
> chciał robić coś nowego - sprawdzić się jako dziennikarz.
> Przecież poranny "Balonik" nie jest gorszy - wręcz nawet lepszy od Wałka.
Balon jest dobry i gdyby nie jingle audycja byłaby dobra.
> Dlaczego nie możecie sie przyzwyczaić do nowej Trójki, nowych głosów, nowych
> programów.
BO PALANCIE, BYŁY STARE KTÓRE WYRZUCONO (LEPSZE) ORAZ WIELU MŁODYCH DOBRYCH
(ŁUKAWSKI, zIEMIEC), KTÓRYCH NIE WPUSZCZA SIĘ NA ANTENĘ. Zatrudnia sie zaś
miernoty ala Wrona, Łodej, Rokos. Nakazuje się zeszmacić Żądzie (wczoraj ten
kretyn puścił znowu Shakirę w Świecie na klopie), Stelmachowi.
> I tak wszystkie najlepsze programy ("lista Trójki" "MarkoMania" "Trójkowy
> Ekspress" "MiniMax" "Trójka pod księżycem" "Noc muzycznych
> pejzaży" "Zapraszamy do Trójki") są na antenie.
Tylko, że Trójki pod księżycem nie ma, NMP w nieludzkiej porze, a KAczor z
czwartku/piatek, podbnie jak Mann od 24.00-2.00, niestey zasypiam po 1.00.
> A Trójka i tak nie gra Britney!!! Czy Wy niemożecie zrozumieć że osoby
> słuchające "Trójkę" przez 30 lat mają swoje dzieci i Trójka chce także do
> nich trafić.
> Pamiętajcie że Mann, Niedźwiecki czy Kaczkowski nie będą pracować w radiu
> wiecznie !
Ale jeszcze są w formie i powinni byc w nalezytym miejscu razem z Kostrzewą,
dawnym Stelmachem, Owczrkiem, Cichońskim.
> Są tacy którym Trójka się podoba i są tacy którym Trójka nie odpowiada.
> Jak mówi mój znajomy "...każde radio ma dwie rzeczy: gałkę która możemy
> przemienić kanał radiowy i guziczek z napisami on i off - wybierz odpowiedni"
> i nie przeszkadzajcie im w tworzeniu radia.
Czyżby Twym znajomym był Smolar.
> Teójka nadal jest inna od RMFki czy ZETki. I ja będę bronił Trójki i koniec!
Jeszcze się różni, ale coraz mniej, a są pory gdzie jest podobna, albo nawet
gorsza (gdy gada Wrona, Stoparczyk- najgorszy mlaskający głos radiowy w RP,
Łodej).
> Ps.
> Naprawdę audycje które są na antenie po kilkadziesiąt lat stają się nudne...
Jak jest dobra ma słuchaczy i ewolucyjnie zmieniaja sie prowadzący to może być.



Temat: Amerykanskie inwestycyjne postanowienia noworoczne
"Moze masz jakas inna wersje, kiedy stopy bondów zaczna rosnac i dlaczego???"

A tos mi zasunal... No wlasnie. Cholera ja o tym mysle caly czas...
To mi przypomina taka wielka szachownice i partie szachow z Panem Bogiem.
Bo gdzie sie nie ruszysz to cos ci zabiora!

I tu jest tak samo. FED podwyzszy, to sie kiwnie. Obnizy, to tez sie kiwnie.
Ze sie kiwnie, jak podwyzszy to kazdy wie dlaczego. A ze sie kiwnie, jak
obnizy, to juz mniej. Tylko trzeba dluzej poczekac... Efekt murowany.

To samo z podatkami - Jestesmy w takim oknie, ze podwyzka podatkow natychmiast
schlodzi rynek! I moze spowodowac taki spadek wplywow, ze sie gospodarka
przewroci. To samo obnizka podatkow. Obniza, to sie zwiekszy akcja kredytowa,
(Co sie zreszta dzieje caly czas, to wlasnie jest efekt uboczny kadencji Busha)
I wtedy mamy inflacje, na co MUSI zareagowac FED. I mamy niestety perspektywe
wzrostu stopy funds co podraza kredyt. Hmm. Jaja jak balony, jak mawia moj
kolega zarzadzajacy z jednego polskiego funduszu.

To jest w ogole strasznie niebezpieczna kombinacja, bo jakis ruch musi sie w
koncu wykonac. I albo zaleja nas dolary i inflacja, co podrozy fundusze
federalne albo jakis inny element, ktorego nie przewidzielismy.
To jest wedlug mnie w takim punkcie, ze NIC NIE MOZNA ZROBIC.

A co do pytania, to nie wiem. No naprawde nie wiem.
Argentyny z tego nie bedzie, bo banki juz maja straszna na tym przecene.
Kursowo. Czyli o wariancie paniki, to sobie raczej mozna zapomniec. To sie juz
wykonalo.

Jednak jakby czlowiek nie myslal, to te Bondy chyba beda bardzo rentowne...

No po prostu niezaleznie od bodzcow inflacyjnych, czy tez wtornego impulsu
deflacyjnego, cokolwiek wykombinujemy, to wyglada na to, ze bedzie drozej w
sensie kosztu pozyskania kapitalu.

Im dluzej ta sytuacja trwa, tym wiekszego oczekuje wypychania. (Tak to sie
nazywa.) Wypychanie kredytow. Kolejne banalne zjawisko. Jezeli kupujesz dom na
kredyt, to znaczy, ze zakladasz, ze wartosc domu w dugim terminie czasu bedzie
wyzsza jak wartosc kredytu. Prawda? Jest to typowa gra na znizke kursu waluty!

Wzrost nieruchomosci kupionej na kredyt oznacza spadek kursu kredytu! He he he.

Co sie jednak dzieje, jezeli wszyscy maja juz nieruchomosci i ceny zaczynaja
spadac? Okazuje sie, ze wartosc kredytu wzrasta wzgledem nieruchomosci i branie
kredytu traci sens. Prawda?

No wlasnie. Nastepuje wtedy nagly i niekontrolowany impuls deflacyjny.
I to sie nazywa wypychanie kredytowe. Paradoksalnie jest to zjawisko, ktore
generuje wysoka stope procentowa i rentownosc bondow. Bedzie drogo.




Temat: Cierpienia melomana czyli polskie filharmonie
Najgorsze jest to, że ten mój znajomy, co robi Turnauowi oprawy, trzyma w
strasznej tajemnicy, a i tak jest to poliszynel ale nikt nic... Cicho-sza :-
)
I co się dziwić - często chałtury są też na pół gwizdka (ale Turnau
profesjonalny).
Jak to jest że tutaj w PLu profesor akademii muzycznej dając wywiad mówi
wprost "ja na koncerty nie chodzę, wolę puścić sobie coś w domu". No to kto ma
chodzić, jeżeli profesjonalni muzycy mają takie podejście? Ja mam akurat trochę
szczęścia, bo na wykonaniach moich kawałków pojawia się sporo ludzi, ale to
podejrzewam wynika też z tego, że jestem z wieloma zaprzyjaźniony, czasem
natomiast zdarza się, że przyjeżdżają świetni muzycy (tydzień temu Kairos
Quartett) i jest ... 8 osób na sali. Zgroza. I ja też nie byłem, bo w tym
czasie musiałem chałturzyć (sarkazm
Inna sprawa - traktowanie wykonawstwa wyłącznie jako sposobu na zarobienie
kasy. Pracuję ze studentami i łatwo dostrzegam, jak mało jest wśród muzyków
instrumentalistów ludzi, którzy ćwiczą i grają nie po to by zaliczyć kolejny
egzamin, ale bo tak lubią. Mam szczęście z takimi współpracować - kochani to
jest zupełnie inna para kaloszy! Aniżeli z kimś, komu "dziecko, tramwaj, itp."
Co gorsza - odnoszę wrażenie, że studenci I - II roku są zapaleni, chcą grać,
ćwiczą, grają... A potem często - jak z przekłutego balonika - uchodzi cała ta
ochota... Pytam się zatem - jak to się stało?
I czasem dochodzę do smutnego wniosku - bo takie wzorce ściągneli. Od kogo? To
chyba oczywiste
Posłuchajmy jak śpiewają Rosjanie na imprezach a jak Polacy ('i jeszcze
jeden i jeszcze raz'... 'niech żyje naaam rezerwa'.
Co się dzieje z wychowaniem muzycznym w Polsce?
smutny apf



Temat: Baraż o III ligę piłkarską: MKS Sławków - Górni...
Baraż o III ligę piłkarską: MKS Sławków - Górni...
Mecz bardzo udany zarówno pod względem sportowym jak i kibicowskim.
Sędzia Należnik tym razem mylił się czesto ale w obie strony. Do tej pory 2
razy nas przekręcił.
1sze 15 min to przewaga GKSy uwieńczona w 7min piękną główką Miąski po
dośrodkowaniu z prawej strony. Póżniej niestety przez 20-25min zbyt głęboka
defensywa ale bez jakis okazji czy groźnych strzałow Sławkowa.
2ga połowa to mądra i poukładana gra GKSu, Sławkowoanie dużo tylko biegali.
GKS nie wykortzystuje 3ech 100% sytuacji: Adaszek i Pielorz (cudowne parady
bramkarza Sławkowa Całki) oraz sytuacji Lorka sam na sam ale złe przyjęcie
piłki.
Sławkow miał 1 grożny (w samo okienko) strzał w ostatnich minutach ale nasz
Paś pięknie przerzuca piłke na róg.
Gdyby wszystkie okazje zostały wykorzystane to mecz zakończyłby się wynikiem
4-1 lub 5-2 dla GKSy!!!
Na meczu było nas ok. 350 (w tym ok. 40 z Chemika K-K oraz Zawiszy) Połowa
tego śmiesznego stadioniku była nasza. Czuliśmy się jak u siebie. Zabawny
ich "młynek" aż 25 osób! My przyświeki przez całe 90min do tego baloniki
race, flary i flagi. Efekt piorunujący. Czegoś takiego jeszcze w Sławkowie
nie widzieli i długo nie zobaczą! Poziom ekstraklasy. Po meczu bawimy się i
śpiewamy na środku boiska w kółeczku z naszymi piłkarzami, a psy się tylko
przyglądają. Brakowało tylko grila, kiełbasek i piwka z kija i byłoby jak na
festynie wiejskim czy odpuscie.
W środę wielka feta w Jastrzębiu.
Galerię z meczu dla zainteresowanych można zobaczyć na:
www.jasnet.pl/sport/index.php
a wkrótce także na:
www.jashooligans.republika.pl/
Już można się cieszyć na takie wyjazdy jak: Śląsk Wrocław, Odra Opole czy
Polonia Bytom.
III oraz II i I liga dla kibiców z dużych miast i ośrodków z tradycjami!!!
Mówimy dość takim pseudotworkom jak Wronki, Grodzisk Wlkp. Wodzisław,
Gorzyce, Janikowo Czarnowąsy etc.
Alxw BlackHawk




Temat: czy slyszal ktoś o zespole "simply the best"??
Gościu "Ja" wywołany do tablicy a właściwie kompa ,żeby nie było
nieporozumień po raz ostatni zabieram tutaj głos. 1 Primo- ja
zaspokoiłem swoją ciekawość, poświęcajac z moją Siostrą trochę
czasu, przede wszystkim dokładnie czytając wypowiedzi i te na tak i
na nie. Ponad to podpytaliśmy tu i tam ( wzięte i dobre Domy
weselne , kamerzystów , fotografów.... itd.)Nie będę podawawał
adresów , bo i tak wiele jest wypowiedzi kto jest wzięty , zajęty a
to świadczy ,że dobry ( Ci są dobrzy , którzy mają zamówienia!!!).
Przeczytaliśmy też z uwagą te wypowiedzi , które są z podaną datą,
miejscem , adresem mailowym ....Etc.( Stąd pojawiły się w mojej
ostatniej wypowiedzi te osoby , które same podały takie fakty i są
dla Nas wiarygodne) I gdybyś TY zrobił podobnie miałbyś większą
jasność. 2 Primo nikogo tu jak łatwo zauważyć nie reklamuję , nie
polecam ani nie reprezentuję. Zadawałem tylko pytania , czując
mały "smrodek". I teraz myślę ,że sprawa znów przycichnie tak jak
było z innymi "ZAWIEDZIONYMI" , "ROZCZAROWANYMI" u których zespół z
tego wątku nie miał okazji grać lub było zupełnie inaczej niż podają
w/w. Żeby było jasne>>> narazie z zespołem " StB" miałem tyle
wspólnego co z tym ,że tej zimy nie ma śniegu na Mazowszu i Radomiu.
Jak wspomniałem byłem zaciekawiony na przyszłość. I moja ciekawość
została zaspokojona. Zespół i jego kontrowersyjny Lider czy Manager
( Artyści są kontrowersyjni) będzie grał u mojej Rodziny w składzie
tzw. "Full Wypas" i z saxofonem , klawiszami , akordeonem ,
perkusją, piosenkarką ( nie mylić z pseudovocalistkami) + żywymi 5
osobami na tzw. vocalach ( 6 Osobowy skład). Będą też najlepsi z
Radomia fotografowie i kamerzyści. Moją Rodzinę stać na Najlepszych
za Rozsądną i godziwą zapłatę. W końcu Wesele to jeden z
najważniejszych Bali w życiu. A jak kogoś nie stać na dobry
zespół "max. na żywo" i profesjonalistów od zdjęć i DVD, a chce mieć
na żywo to niech szuka zespołów trąbka , pompka ( czytaj - harmonia
lub akordeon) i perkusja. Jeśli takie jeszcze są....... Zdjęcia też
może zrobić Wujek a nakręcić Kolega za "Darmochę-Profesjonalnie". Bo
jeśli dla kogoś ważniejsze są balony , fajerwerki i czy będzie udko
oprócz 7 innych dań..... To szukajcie remizy i jak wyżej. Pozdrawiam
i papapa. Ps. Niekoniecznie brak chęci do nurzania się w "G....nie"
lub nie zakładanie spraw w sądzie musi świadczyć o czyjejść winie.
Na szczęście jest wolny rynek i wolny wybór co , gdzie , jak i z kim
robić




Strona 2 z 3 • Zostało znalezionych 164 rezultatów • 1, 2, 3
 
 
Podobne strony
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates